W 2025 roku zwycięzcą plebiscytu zostało słowo „szponcić” wraz z formą rzeczownikową „szpont”, które w mowie młodych ludzi mogą wyrażać zarówno żartobliwą dezaprobatę, jak i autentyczny podziw. Za nim uplasował się wiralowy idiom liczbowy „6 7”, pozbawiony jednej, konkretnej definicji. W dalszej części artykułu przeanalizujemy nie tylko tegoroczne wyniki, ale i mechanizmy kreujące podobne wyrażenia.
Jak przebiegał jubileuszowy finał w 2025 roku?
Rozstrzygnięcie dziesiątej edycji ogłoszono podczas uroczystej gali, która odbyła się w warszawskim Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Data prezentacji werdyktu przypadła na 8 grudnia, a samo internetowe głosowanie potrwało aż do końca listopada. Samo wydarzenie zorganizowało Wydawnictwo Naukowe PWN, dbające o prestiż i regularność całego projektu badającego polszczyznę nastolatków.
W finale znalazło się 15 słów i zwrotów wyłonionych przez kapitułę. Internauci oddawali głosy za pośrednictwem dedykowanej strony, a emocje wokół zwycięzcy narastały wraz ze zbliżaniem się terminu ogłoszenia rezultatów. Ostatecznie wygrała forma znana już z dawnych gwar środowiskowych, zyskując przy tym zupełnie nowe, świeże znaczenie w komunikacji młodzieżowej.
Zwycięskie znaczenia „szponcenia”
Czasownik „szponcić” funkcjonuje w dwóch przeciwstawnych odsłonach znaczeniowych. Pierwsza wiąże się z działaniami podejrzanymi, igraniem z czymś, cwaniakowaniem lub robieniem czegoś nie do końca legalnego. Druga natomiast odnosi się do spontanicznego, pełnego energii zachowania zasługującego na uznanie, na przykład organizowania szalonego wydarzenia czy odważnego flirtowania. Dawne gwary miejskie i żargony przestępcze znały już ten wyraz, jednak wówczas dominowało w nim znaczenie „intrygować” oraz „powodować zamieszanie”.
Rzeczownik „szpont” stał się dziś pojemnym pojęciem opisującym splot zupełnie różnych zjawisk. W języku nastolatków może on oznaczać zamieszanie, nieoczekiwane wydarzenie, błąd albo po prostu sprytny trik. Jak podkreśla prof. Anna Wileczek, przewodnicząca jury, właśnie żywiołowość i semantyczna świeżość tych dawnych form zadecydowały o ich wygranej. W codziennej wymianie zdań „szpont” dodaje zatem kolorytu narracjom o typowych, szkolnych epizodach.
Drugie miejsce i wyróżnienie „OKPA”
Drugą pozycję w głosowaniu zajął idiom liczbowy „6 7”, który – jak podkreślają językoznawcy – ma nieustalone, ściśle kontekstowe znaczenie. Ten wiralowy twór rozprzestrzenił się za sprawą memicznych filmików z chłopcem rytmicznie poruszającym rękami oraz wielokrotnie edytowanych klipów z udziałem koszykarza LaMelo Balla, mierzącego właśnie 6 stóp i 7 cali. W zależności od sytuacji, wyrażenie to bywa żartem, sygnałem ekscytacji albo jedynie podtrzymaniem komunikacyjnego kontaktu bez podawania konkretnych treści. Wywodzi się ono z piosenki rapera Skrilla zatytułowanej „Doot Doot”.
Kapituła przyznała także szczególne wyróżnienie zrostowi „OKPA”. To ekspresywna etykieta językowa, która w błyskawiczny sposób łączy międzynarodową aprobatę „OK” z polskim, nieformalnym pożegnaniem. Używa się go przede wszystkim po to, by domknąć dialog nacechowany dystansem, lekkim lekceważeniem lub ironią, gdy konwersacja zwyczajnie nie układa się po myśli nadawcy.
Jak kształtuje się ostateczna lista plebiscytowa?
Za wyłonienie finałowej, piętnastoznakowej grupy kandydatów odpowiada czteroosobowe jury, które analizuje napływające w pierwszym etapie zgłoszenia internautów. W jego składzie zasiadają specjaliści badający codzienny język młodzieży, w tym osoby związane z Uniwersytetem Jana Kochanowskiego w Kielcach, Uniwersytetem Warszawskim oraz Uniwersytetem Szczecińskim, a także redakcją tygodnika „Polityka”. Dodatkowo ich pracę wspomaga doradczy zespół złożony z przedstawicieli Obserwatorium Języka i Kultury Młodzieży.
Wszystkie nadesłane propozycje przechodzą selekcję pod kątem zgodności z regulaminem. Następnie najczęściej powtarzające się w zgłoszeniach pozycje trafiają do finału, gdzie decydujący głos zyskują sami zainteresowani – młodzi ludzie głosujący na stronie organizatora. Taki dwustopniowy mechanizm sprawia, że zwycięski wyraz nigdy nie jest wyłącznie odgórnym wyborem lingwistów, a raczej odzwierciedleniem faktycznych preferencji społecznych nastolatków.
Celem plebiscytu nie jest wyłącznie wskazanie najmodniejszego słowa, ale przede wszystkim pokazanie odrębności kulturowej polskich nastolatków i sposobu, w jaki budują oni swoją tożsamość grupową.
Skąd czerpie inspiracje slang młodzieżowy?
Język młodych ludzi rozwija się pod silnym naporem dwóch potężnych sił. Pierwszą z nich jest współczesna popkultura, która dostarcza gotowych fraz z przebojów muzycznych, premier serialowych czy nawet niepozornych cytatów z wywiadów. Na przykład w 2024 roku o zwycięstwo walczyło słowo „brat” po premierze płyty Charlie XCX, a tegoroczne „6 7” trafiło do finału prosto z utworu Skrilla.
Drugim, być może jeszcze potężniejszym motorem zmian, są media społecznościowe. Dla dzisiejszych nastolatków z pokolenia Alfa są one naturalnym środowiskiem od pierwszych lat życia, dając błyskawiczny dostęp do globalnych trendów. Wiralowe hity na TikToku potrafią w ciągu jednej nocy uczynić z nic nieznaczącego wyrażenia ogólnopolski fenomen, który dociera do gigantycznej grupy odbiorców. To właśnie sieć umożliwia natychmiastową asymilację słowa i jego błyskawiczne rozprzestrzenienie.
Pełne zestawienie finałowej piętnastki w 2025 roku
Każde z poniższych słów przeszło przez sito eliminacji i znalazło się na ostatecznej liście, walcząc w głosowaniu. Ich zróżnicowanie pokazuje, jak bardzo eklektyczny jest obecny krajobraz polskiego slangu:
- 6 7 – wiralowy symbol o nieustalonym znaczeniu, bazujący na grze skojarzeń.
- brainrot – dosłownie „gnicie mózgu”, co oddaje bezmyślne pochłanianie treści rozrywkowych.
- bro – określenie bliskiego znajomego, zapożyczone z angielskiego „brother”.
- fr – skrót od „for real”, służący do uwiarygadniania swojej wypowiedzi.
- freaky – przymiotnik podkreślający dziwaczność lub przekraczanie społecznych norm.
- goat – akronim od „Greatest of All Time”, oznaczający kogoś wybitnego w danej dziedzinie.
- klasa – wyraz pełniący funkcję oceniającą, spopularyzowany przez trend „klasa czy obciach”.
- lowkey – służący do wyrażania stonowanych, subtelnych opinii lub uczuć.
- okpa – połączenie „OK” i „pa”, sygnalizujące szybkie zakończenie rozmowy.
- skibidi – wyraz pozbawiony stałego znaczenia, służący wyrażaniu silnych emocji.
- slay – wyraz podziwu dla kogoś, kto świetnie się prezentuje lub coś doskonale wykonał.
- szacun – skrócona forma wyrazu szacunek, używana jako samodzielna pochwała.
- tuff – spolszczony zapis angielskiego „tough”, w slangu oznaczający coś modnego i atrakcyjnego.
- twin – osoba, z którą czujemy wyjątkową, niemal bliźniaczą więź emocjonalną.
Czego uczy nas analiza zwycięskich wyrazów?
Historia plebiscytu sięgająca 2016 roku ukazuje, że slang młodzieżowy działa trochę jak sejsmograf zmian pokoleniowych. Spełnia on swoją podstawową funkcję, którą jest celowe odróżnianie się od starszych generacji i budowanie własnej enklawy kulturowej. Nawet jeśli zewnętrzni obserwatorzy skarżą się na nadmiar zapożyczeń lub niezrozumiałych zwrotów, dla nastolatków stanowią one narzędzie do tworzenia unikalnego kodu komunikacyjnego.
Wybór takich form jak „szponcić” pokazuje też fascynującą ewolucję języka. Znane od dawna słowo nie umarło, lecz dostało nowe życie i semantyczną świeżość w zupełnie innej grupie społecznej. Jest to żywy dowód na to, że neosemantyzmy, czyli nadawanie starym wyrazom nowych znaczeń, bywają znacznie ciekawsze od prostych, mechanicznych zapożyczeń z angielskiego.
Co istotne, zwycięskie słowo wcale nie musi być najczęściej używanym wyrazem w skali całego roku. Jury wielokrotnie podkreśla, że wygrywa ta propozycja, która najlepiej oddaje ducha czasu oraz kreatywność młodych ludzi w danym momencie. Rok wcześniej laur zdobyło słowo „sigma”, a kolejne edycje przynoszą zupełnie nowe, często zaskakujące rozstrzygnięcia.
Młodzieżowe Słowo Roku 2025 udowadnia, że energia, humor i spontaniczność młodzieżowej komunikacji potrafią tchnąć drugie życie nawet w dawne formy przestępcze czy gwarowe.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Jakie słowo wygrało Plebiscyt Młodzieżowego Słowa Roku 2025?
Zwycięzcą zostało „szponcić” wraz z rzeczownikiem „szpont”, które zyskały nowe znaczenia w mowie młodzieżowej.
Gdzie i kiedy ogłoszono wyniki dziesiątej edycji plebiscytu?
Rozstrzygnięcie przedstawiono 8 grudnia 2025 roku na gali w warszawskim Muzeum Sztuki Nowoczesnej.
Jakie znaczenia ma czasownik „szponcić”?
Ma dwa przeciwstawne sensy: może oznaczać cwaniakowanie lub działania na granicy prawa, albo energiczne, godne uznania zachowanie.
Co oznacza rzeczownik „szpont” w slangu nastolatków?
„Szpont” to wieloznaczny termin opisujący zamieszanie, niespodziewane zdarzenie, błąd albo sprytny manewr.
Co zajęło drugie miejsce w plebiscycie i jakie ma znaczenie?
Na drugim miejscu znalazł się idiom liczbowy „6 7”, którego sens zależy od kontekstu i bywa używany jako żart, wyraz ekscytacji lub neutralny sygnał komunikacyjny.
Czym jest wyróżnienie „OKPA” i kiedy się go używa?
„OKPA” to szybkie połączenie „OK” i „pa”, stosowane do zamknięcia rozmowy z nutą dystansu, ironii lub lekceważenia.
Jak powstaje finałowa lista piętnastu kandydatur?
Czteroosobowe jury selekcjonuje najczęściej zgłaszane propozycje, które następnie trafiają do internetowego głosowania młodzieży.
Z jakich źródeł czerpie slang młodzieżowy według artykułu?
Młodzież inspirowana jest przede wszystkim popkulturą i mediami społecznościowymi, zwłaszcza viralowymi trendami na TikToku i utworami muzycznymi.