wywiady

Ian Rankin – najważniejsi muzycy życia [mini wywiad]

Tylko nam Ian Rankin, ojciec inspektora Rebusa opowiada o tym czym różni się muzyk od pisarza i wymienia swoich pięciu ukochanych muzyków.

O różnicy między rockmanem a pisarzem:

W 2005 roku wydaliśmy razem z Jackie Levenem album – „Jackie Leven Said”. Dzięki tej płycie przekonałem się na własnej skórze na czym polega różnica między życiem pisarza, a życiem muzyka. Ponieważ album do którego pisałem teksty, był sygnowany naszymi nazwiskami, zostałem zaproszony z Jackiem na koncert w Londynie. Gigantyczna hala, już nie pamiętam która, wypełniona po brzeg ludźmi, a ja wchodzę na zaplecze. W pokoju Jackiego stoi jakieś sto litrów Danielsa, milion litrów piwa i tyle samo szkockiej. U mnie zaś… no cóż… u mnie nie ma nic. Jakby tego było mało siedzimy razem z Jackiem w garderobie, kiedy nagle wchodzi wkurwiony ochroniarz krzycząc – co za debil zamówił haggis! Nieśmiało podniosłem rączkę w górę… No więc różnica między życiem muzyka a pisarza jest taka, że muzyk dostaje wszystkie używki tego świata, a pisarz ohydny zimny haggis. (śmiech).

Ulubiona muzyka:

Mój gust w ogromnej mierze pokrywa się z gustem inspektora Rebusa. Uwielbiam Van Morrisona, Johna Martyna, Stonesów. Ale… tworząc Rebusa czasami igram sam z sobą. Ja dla przykładu wielbię kapelę Mogwai. Rebus – jak przystało na starszego faceta z zasadami, gardzi młodymi kapelami. Zresztą wplotłem kiedyś insiderski żarcik do fabuły jednej z powieści. Partnerka Rebusa pyta go o Mogwai, a ten odpowiada – uwielbiam ich teksty. Jak ktoś wie, albo nie wie – Mogwai grają muzykę instrumentalną. Więc to nie tak, że obdarzyłem fikcyjną postać swoim gustem w stu procentach. Teraz gdybym miał wymienić swoje top pięć ukochanych wykonawców to lista wyglądałaby tak: The Rolling Stones, John Martyn, Van Morrison, Nick Cave i Mogwai właśnie. U Rebusa zapewne byłoby inaczej. I jeszcze jest druga sprawa –  muzyki rockowej, w której się śpiewa, słucham tylko wtedy kiedy nie piszę. Nie potrafię pisać i słuchać tekstów. Nie i już. Mogwai jako kapela instrumentalna – tak. Bardzo często. Ale podczas pisania – najczęściej towarzyszy mi Brian Eno i ambient.

Właśnie ukazała się najnowsza powieść Rankina „Nawet zdziczałe psy”. 

Kategorie
wywiady
Robert Ziębiński

Dziennikarz, pisarz. Studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Przez ostatnie osiemnaście lat pracował i publikował w takich tytułach jak „Tygodnik Powszechny”, "Gazeta wyborcza", "Rzeczpospolita", „Przekrój”, „Newsweek”, „Nowa Fantastyka”. Wydał powieść „Dżentelmen” (2010), krytyczne„13 po 13” (wspólnie z Lechem Kurpiewskim, 2012), pierwszą polską książkę o Stephenie Kingu „Sprzedawca strachu” (2014) "Londyn. Przewodnik Popkulturowy" (2015) i "Wspaniałe życie" (2016) (WAB). Drukował opowiadania m.in. w "Nowej Fantastyce", w antologiach „17 Szram” (2013), „City 2” (2011).

Dodaj komentarz