CD Ppojekt RED
większe kawałki

Wiedźmin a rzeczywistość

Czy śledziliście kiedyś nawiązania Andrzeja Sapkowskiego w jego utworach do tzw. współczesności? Ja tak i to przy każdej jego książce fantasy… mistrz bawi się prozą oraz całym literackim i nie tylko dziedzictwem do jakiego ma dostęp.  A mnie z pozycji odbiorcy niekłamaną przyjemność sprawia czerpanie z tego garściami i wyławianie z sieci jego prozy owych nawiązań czy podobieństw.

W najnowszej „Sezon burz” już na początkowych stronach mamy interesującą potyczkę słowną pomiędzy „królikiem” małego państewka Kerack a czarodziejką Koral na usługach owego państewka będącą; potyczkę dotyczącą aborcji, antykoncepcji oraz szeroko pojętego feminizmu… który wg. „królika” prowadzi wprost do zaburzenia porządku społecznego jak nic.

„Kto daje babom środki zapobiegające ciąży lub umożliwiające jej przerwanie, ten niszczy porządek społeczny, podżega do zamieszek i buntów…”

Generalnie kto ciekawy znajdzie szczegóły owej potyczki pomiędzy stronami 14 i 17 książki. Do nawiązań na pewno dochodzi „zabawa” genetyką, czyli oznakowane kolejnymi blaszkami z numerami mutanty – potwory wypuszczone czy też „uciekłe” z laboratoriów.

Jakże nam współczesne są wszelkie pokwitowania na depozyty, które giną oraz wystawianie zawyżonych faktury VAT (a nadwyżki krążą pod stołem). Zresztą jak świat światem – szwindle i machlojki były są i będą.  Najlepsze chyba były rozmowy na temat zboża wysypywanego na drogi i całe związane z tym perturbacje polityczno społeczne – mówi wam to coś???

Natomiast klimaty z (nie tak znowu) dawnych bazarów i targowisk przypomniał mi o to taki fragmencik.

„Na samym skraju ludnego targowiska stał niedbale sklecony z desek stragan, obsługiwany przez babuleńkę starowinkę (…) nad babuleńką widniał napis ” Szczęście i radość tylko u mnie. Ogórek gratis”

Dodatkowo Wiedźmin zna się na kosmetykach, kto by pomyślał nie???

„… miała zbyt ostre rysy. Róż w odcieniu ciepłej brzoskwini, jakim muśnięte delikatnie były jej kości policzkowe, ostrość tę łagodził, ale jej nie krył. Podkreślone koralową pomadką wargi miały wykrój tak idealny, że aż za idealny…”

Takie oto „podobieństwa” do rzeczywistości naszej odnaleźć można przy czytaniu nowej książki o przygodach wiedźmina Geralta z Rivii…

A wy macie swoje ulubione „podobieństwa”…?

Kategorie
większe kawałki

Dodaj komentarz