Rankingi

Podsumowanie roku 2016: Najlepsze gry komputerowe

Do Sylwestra zostało kilka dni, więc czas najwyższy przywołać do tablicy najciekawsze tytuły ostatniego roku i ustawić je w jednym, równym szeregu. Obok wielkich powrotów dostaliśmy też kilka niespodzianek.

Titanfall 2

Tuż obok reklamowanego Battlefielda, na którego gracze rzucili się jak Reksio na szynkę przemaszerowała produkcja niemniej ciekawa – Titanfall 2, kontynuacja gry o mechach i ich pilotach, tym razem uzbrojona w intrygującą kampanię single, poprawiony tryb dla wielu graczy i całem tony miodności. To niesamowicie przyjemna gra dla dużych i małych chłopców, skrzywdzona przez datę wydania. Jeśli rozważacie, w co grać po sieci z kumplami, a Overwatch już otrzaskaliście na wszystkie strony – to już wiecie, gdzie uderzać.

Deus Ex: Mankind Divided

Powrót Adama Jensena można zaliczyć do udanych. Kontynuacja rewelacyjnego „Human Revolution” przynosi przyjemne rozwinięcie idei z pierwowzoru, ciągnie dalej historię upichconą w laboratoriach Square Enix i funduje nam wycieczkę do cyberpunkowej Pragi doprawioną klimatami kultowych thrillerów, jak „Szklana Pułapka”.

Dirt Rally

Nowe dzieło Codemasters zjawiło się po cichu, bez wielkiej pompy, na przełomie roku 2015 i 2016 (u nas – kwiecień 2016), kiedy wszystkie podsumowania już zrobiono, ale to „Dirt Rally” nie zaszkodziło. Dawno nie było tak dobrej gry rajdowej, z pazurem, wymagającej, a jednocześnie dającej mnóstwo satysfakcji z wykręcania coraz lepszych czasów na OSach. Nic zresztą dziwnego – w końcu to gra złożona w hołdzie największemu kierowcy rajdowemu – Colinowi McRae. I choć seria już nie korzysta z imienia zmarłego sportowca – jego duch wciąż unosi się nad produkcją.

Doom

Wprawdzie multiplayer trochę posysał, ale kampania dla jednego gracza nie pozostawiała wątpliwości – „Doom” wrócił. Jeden z praprzodków współczesnych strzelanin znów jest w wielkiej formie i pokazuje młodzikom, jak powinny wyglądać futurystyczne shootery nastawione na totalną, wysokooktanową demolkę, gdzie każdy dobry strzał daje ogromną radość i gwarantuje nasycenie naszego wewnętrznego demona zniszczenia.

Layers of Fear

Wzorowane nieco na sławetnym demie „PT” dzieło Krakowian z Bloober Team i przy okazji jedna z większych niespodzianek mijającego roku. Podnoszące ciśnienie do maksimum jumpscare’y, porządna dawka wędrówek na granicy poczytalności po upiornym, zmieniającym jak na zawołanie swoją topografię domostwie i okraszająca całość śliczna grafika dały w efekcie jeden z lepszych elektronicznych horrorów AD 2016.

Firewatch


„Firewatch” rozpalał wyobraźnię graczy jeszcze długo przed premierą, napędzając „hype train” do granic możliwości. Pomimo wielu pytań odnośnie ostatecznego kształtu rozgrywki, obietnice debiutującego studia Campo Santo zostały jednak spełnione z nawiązką, oferując nam jedną z najdoroślejszych historii ostatnich lat, wspaniałą, soczyście cel-shadingową grafikę i niezwykły klimat Wyoming. Możliwość zostania wirtualnym strażnikiem leśnym, to jak się okazuje, całkiem klawa sprawa.

Tyranny

Po cichu, znienacka, niczym jakiś skrytobójca, w serca miłośników staroszkolnych RPGowców uderzyła nowa gra twórców „Pillars of Eternity” – „Tyranny”. I był to cios celny, pewny szybki. Dostaliśmy poprawioną grafikę i rozwinięcie kilku mechanizmów z kickstarterowego przeboju oraz naprawdę nietuzinkową historię dziejącą się w świecie, gdzie ten zły już wygrał, a my robimy za jego bat na buntowników. Od nas zależy, czy będziemy działać jak bezwzględne ostrze ponurej sprawiedliwości, czy też niczym prawdziwy, krwiożerczy potwór, upajający się władzą.

Shadow Warrior 2

Polski akcent w zestawieniu. Niesamowicie przyjemna i całkiem złożona strzelanka w klimatach Dalekiego Wschodu. Do klasycznej formuły dodano elemnty RPG (rozwój postaci, misje poboczne), które nadają grze głębi oraz pozwalają wybrać styl, który nam najbardziej odpowiada. Do tego dochodzi naprawdę ładna grafika, która, co ciekawe, nie pożera zasobów komputera jak niektóre większe produkcje. Naprawdę dobra, sycąca rąbanina, gwarantująca kilkanaście-kilkadziesiąt godzin znakomitej zabawy.

Uncharted 4: Kres Złodzieja

Jedna z największych wirtualnych przygód dotarła do mety w pięknym stylu. Czwarte „Uncharted” urzeka grafiką, historią, filmowym rozmachem i nastrojem, jakiego nie powstydziłyby się najlepsze filmy awanturnicze, połączone z nowoczesną, niesamowicie angażującą narracją. Naughty Dog po raz kolejny spisało się na medal.

Overwatch

Blizzard rozbił w tym roku bank. Po raz kolejny. Dał światu „Overwatch”. Teoretycznie skazany na porażkę szrot pomysłów z porzuconego „Projektu Tytan” okazał się jednym z najgorętszych tytułów mijającego roku. Nowa produkcja giganta to sieciowy shooter rozwijający idee z „Team Fortress” i podobnych strzelanek z podziałem na role. Biegamy po zakręconych, pięknie zaprojektowanych mapach jako zróżnicowani przedstawiciele rozmaitych klas. Każda postać ma przemyślaną historię składającą się na tło, tworzące komiksowe uniwersum wypełnione nowymi super-bohaterami, którzy aż się proszą o kilka historii przelanych na papier.

Kategorie
Rankingi

Dodaj komentarz

REKLAMA
Instagram
  • Grudzień to miesiąc sprawiania sobie i innym małych przyjemności. "Armstrong"  jest właśnie jedną z nich. Cudna książeczka dla małych i dużych.

#książka #czytam #czytambolubie #bookporn #booklover #instabook #instaread #bookstagrampl #bookstagram #bookaddict #bookworm #reading #bibliophile #bookcommunity #booknerd #dladzieci #kosmos #wydawnictwoWilga
  • Niech Was nie zawiedzie ta słodycz. To prawdziwy, soczysty thriller. Tak, chodzi o książkę. 😊

#książka #czytam #czytambolubie #bookporn #booklover #instabook #instaread #bookstagram #bookaddict #bookworm #reading #bibliophile #bookcommunity #booknerd #bookstagrampl #zaczytanegiry
  • Jak tam u Was? Mikołaj już był? 😉🎅✨ #dredd #judgedredd #actionfigure #threea #2000AD #toys #prezenty #mikołajki #popkultura #komiksy #dystryktzero