Rankingi

Gry noir – najlepsze z najlepszych

Tak się składa, że lada moment startuje festiwal POP, poświęcony kryminałowi i tematyce noir. Nawet tak duża impreza może jednak pozostawić głód opowieści o skąpanym w deszczu mieście, przemierzanym przez jakiegoś ponuraka-detektywa, który idzie załatwić sprawę w wyjątkowo brudny sposób. Gry komputerowe to znakomity sposób, by jeszcze mocniej wczuć się w mroczny klimat. Zobaczcie, jakie produkcje pozwolą poczuć się Wam niczym Philip Marlowe XXI wieku.

 

Max Payne (seria)

 

Kultowa gra akcji i sztandarowy przedstawiciel konwencji noir. Wcielamy się w nowojorskiego detektywa, tytułowego MaxaPayne’a. Gra zrobiła furorę dzięki świetnej grafice i trybowi bullettime, zaczerpniętemu z „Matrixa”. To, co jednak naprawdę stanowiło duszę produkcji, to nastrój. Zima, noc i samotny bohater ze spluwą w ręku, ciętą ripostą na końcu języka i smutną refleksją, którą dzielił się po skończonej strzelaninie. Przemierzaliśmy rezydencje bandziorów, ośnieżone cmentarze i dachy budynków, w iście Hollywoodzkim stylu. Klimat noir zachowano nawet w trójce, kiedy Max zamienił wytartą skórzaną kurtkę na hawajską koszulę.

Deus Ex: Human Revolution

 

 

He never asked for this. O wyjątkowości, interpretacji i symbolice „Buntu Ludzkości” można napisać osobny artykuł.Jedna z najlepszych, najbardziej immersyjnych gier ostatnich lat. Możliwość wykonywania misji na wiele sposobów. Możesz grać jak haker, pan przepływu informacji, możesz stać się niewidzialnym dla nikogo duchem albo wyciągnąć najcięższą spluwę i siać zniszczenie niczym anioł zagłady. „Deus Ex HR” podobnie jak kultowy „Blade Runner” stanowi udany mariaż cyber-punku i noir. Niezależnie bowiem, jakich wyborów dokonamy, jaki styl rozgrywki wybierzemy, Jensen to przede wszystkim szukający prawdy były policjant z mroczną przeszłością i kilkoma grzeszkami na sumieniu. Przemierza zaułki Detroit i innych industrialnych miast w czarnym płaszczu, odpalając papierosa za papierosem i krok po kroku zbliża się do wyjaśnienia tajemnicy.

Mafia: City of Lost Heaven

 

 

Zajrzyjmy na drugą stronę barykady – do „Mafii”. Prawdziwy hit, kolejny klasyk na liście. Swego czasu była to jedyna gra, mogąca zagrozić GTA III. Większą liniowość nadrabiała niesamowitą grafiką, klimatem czasów prohibicji i głęboką, mądrą historią o upadku i cenie odkupienia win. W retrospekcjach głównego bohatera śledziliśmy kolejne wydarzenia, wraz z nim zatracaliśmy się w sprawach „rodziny”, niczym Henry Hill z „Chłopców z ferajny”.

L. A. Noire

 

 

Przygodowa gra akcji utrzymana w klimacie detektywistycznego noir. Produkcja wprost od Rockstar, znanego raczej z bandyckich niż policyjnych klimatów. „L.A. Noire” opowiada o weteranie II Wojny Światowej, który w 1947 roku rozpoczyna karierę jako stróż prawa w Los Angeles. Strzelaniny, bijatyki i pościgi przeplatają się tu ze śledztwami – zbieraniem dowodów, kombinowaniem i przesłuchiwaniem świadków na różne sposoby. Gra piekielnie wciąga, w dodatku robi wrażenie dzięki grafice i umiejętnemu wykorzystaniu technologii Motion Capture. Kolejna okazja, by zanurzyć się w świat bezprawia napędzana niezłą historią.

Jack Orlando: A CinematicAdveture

 

 

Polski akcent na liście. Porządna, klasyczna przygodówka noir, w której wcielamy się w tytułowego detektywa. Cofamy się do lat ’30, by poznać historię śledztwa, na zakończenie którego Jack ma tylko 48 godzin. W tym czasie główny bohater musi oczyścić się z zarzutów o zabójstwo i znaleźć prawdziwego mordercę. „Jack Orlando” to klasyczne point’n’klick z sympatyczną, choć niepozbawioną nastroju, rysunkową grafiką. Powstała w czasach, kiedy wysoki poziom polskich produkcji nie był taką oczywistością.

Post Mortem

 

 

I na koniec wracamy w mroczne rejony. Ciekawa pozycja, również przygodowa, również point’n’click, ale tak różna od poprzedniej, jak to tylko możliwe. Paryż, lata dwudzieste ubiegłego wieku. Wcielamy się w detektywa, który został wynajęty przez tajemniczą ślicznotkę do odnalezienia zabójcy jej siostry i szwagra. Po drodze przesłuchujemy świadków, rozwiązujemy pomysłowe łamigłówki i przemierzamy skąpane w mroku zaułki Paryża. Gra miała kilka drobnych niedociągnięć, ale nadrabia ponurym nastrojem i fabułą. Co ciekawe, „Post Mortem” można ukończyć na kilka sposobów.

Kategorie
Rankingi
Hubert Sosnowski

Rocznik 1991, zodiakalny bliźniak, który potrafi płynnie przejść od słodkiego lenistwa do nadaktywności – i z powrotem. Z tego tytułu znajduje czas zarówno, na wycieczki w świat filmów, książek, komiksów, gier, larpów i muzyki, rozmaitych hobby, a czasem nawet w otchłań studiów. Publikował, w „Science Fiction Fantasy i Horror”, „LiteRacjach” oraz w portalach internetowych – GRY-Online, Kawernie, Szortalu, Onecie. Od 2014 regularnie pisuje do Dzikiej Bandy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
Instagram
  • Lektura jeszcze przed nami, ale jak ślicznie to wygląda. A i sama fabuła zapowiada się pysznie. Koniecznie sprawdźcie.

#komiks #czytam #czytambolubie #comics #comicbook #instacomics #instaread #comicstagram #comicsaddict #fanboy #ilovereading #comicnerd #design #favele #Mandioca
  • Grudzień to miesiąc sprawiania sobie i innym małych przyjemności. "Armstrong"  jest właśnie jedną z nich. Cudna książeczka dla małych i dużych.

#książka #czytam #czytambolubie #bookporn #booklover #instabook #instaread #bookstagrampl #bookstagram #bookaddict #bookworm #reading #bibliophile #bookcommunity #booknerd #dladzieci #kosmos #wydawnictwoWilga
  • Niech Was nie zawiedzie ta słodycz. To prawdziwy, soczysty thriller. Tak, chodzi o książkę. 😊

#książka #czytam #czytambolubie #bookporn #booklover #instabook #instaread #bookstagram #bookaddict #bookworm #reading #bibliophile #bookcommunity #booknerd #bookstagrampl #zaczytanegiry