Rankingi

6 powieści, które według Jamesa Lee Burke’a powinien przeczytać każdy początkujący pisarz

Słynny amerykański pisarz, James Lee Burke zaproponował krótką listę dzieł, po które powinni sięgnąć ludzie zamierzający stworzyć własną książkę. Oto one.

Wściekłość i wrzask – William Faulkner

W dziedzinie eksperymentów i umiejętności w pisaniu z punktu widzenia bohatera – oraz strumieni świadomości – powieść Faulknera z 1929 nie ma sobie równych. Nad stronami unosi się magiczne światło, które zostanie z Wami na zawsze.

Opowiadania – Ernest Hemingway

Autor wziął to, co było w Twainie najlepsze, uczynił to lepszym – i udowodnił, że deklaracyjne zdanie, jednosylabowe słowo, biała przestrzeń, elipsy i cisza potrafią wykreować harmonię większą niż sfery.

Collected Works – Flannery O’Connor

Dostrzegała piękno w społecznym rozkładzie i wykorzystała rolnicze Południe jako biblijne tło dla konfliktu dobra i zła. Jej bohaterowie mogą być groteskowi, a jednocześnie wywołują śmiech – bez nabijania się z nich. Jej duchowe i osobiste konflikty wciąż płoną jak świeca pośród jej słów.

Rzeka Tajemnic – Dennis Lehane

Wierzę, że to najlepsza powieść kryminalna w języku angielskim. Talent i rzemiosło zaprzęgnięte do pracy przy tej świetnej książce przyprawiają o zawrót głowy. Wiele akapitów jest jak sonety, a bohaterowie, zarówno dobrzy, jak i źli, siedzą pośród najlepszych i najbardziej intrygujących w literaturze amerykańskiej.

Grona gniewu – John Steinbeck

Ta książka uchwyciła całą tragedię Wielkiego Kryzysu oraz Dust Bowl poprzez sportretowanie farmy ludzi, którzy zostali puszczeni, by dryfować poprzez morze piasku i desperacji. Prostota charakterów, ich odwaga i desperacja przypominają nam po dziś dzień, że duch tego kraju jest nieposkromiony.

The Big Sky – A.B. Guthrie Jr.

To prawdopodobnie najbardziej Homerycka powieść w historii amerykańskiego pisarstwa. Gurthie napisał o Zachodzie jakby pisał o samym Stworzeniu Świata. Jego proza osiąga poziomy metafizyczne. Gunthrie (który także napisał scenariusz do adaptacji „Jeźdźca znikąd”) i John Neilhardt pokazali wszystkim, jak robić to dobrze. Reszta z nas, od Louisa L’Amour po gości takich jak ja, pozostaje studentami tej dwójki.

Kategorie
Rankingi
Hubert Sosnowski

Rocznik 1991, zodiakalny bliźniak, który potrafi płynnie przejść od słodkiego lenistwa do nadaktywności – i z powrotem. Z tego tytułu znajduje czas zarówno, na wycieczki w świat filmów, książek, komiksów, gier, larpów i muzyki, rozmaitych hobby, a czasem nawet w otchłań studiów. Publikował, w „Science Fiction Fantasy i Horror”, „LiteRacjach” oraz w portalach internetowych – GRY-Online, Kawernie, Szortalu, Onecie. Od 2014 regularnie pisuje do Dzikiej Bandy.

Dodaj komentarz