felietony

Gaja Grzegorzewska: zbrodnia fascynująca

 

Tym razem nasz kwestionariusz wypełniła Gaja Grzegorzewska. Pisarka, autorka m.in. „Grobu” czy wyróżnionej nagrodą Wielkiego Kalibru „Topielicy”. Jej nowy kryminał,  świetny „Betonowy pałac” ukaże się już 28 sierpnia.  

 

 

ŻYCIE:

 

Moje najbardziej kryminalne wspomnienie to …

 

Jak w podstawówce z kolegami śledziliśmy mordercę dzieci. Oczywiście to nie był żaden morderca tylko przypadkowo wybrany przez nas facet. Chyba…

 

Kiedyś myślałam że zbrodnia to…

 

Coś strasznego, przerażającego i fascynującego zarazem.

 

Dziś gdy myślę zbrodnia to…

 

Myślę podobnie tyle że dogłębniej analizuję różne aspekty zbrodni.  Z jednej strony mnie przeraża, bo orientuję się do czego zdolny jest człowiek z drugiej pociąga na tyle, że uczyniłam z niej główny temat moich książek i innych prac.

 

Zwierzę, którego najbardziej się boję to…

 

Człowiek. Hehehe. Nie, to banalne. Wiadomo ze człowiek jest najgorszy. A poza tym boję się dużych zwierząt, takich które mogą rozszarpać. Rekinów, wilków, niedźwiedzi.

 

FILM:

 

Mój pierwszy kryminał to…

 

Chyba „Śmiertelnie mroźna zima” albo „Piramida strachu”. Jako dziecko oglądałam raczej horrory a nie kryminały.

 

Zbrodnia, której nigdy nie zapomnę…

 

Znowu jest całkiem sporo tych zbrodni, które wryły mi się w pamięć. Od oczywistych takich jak krwawe sceny z „Lśnienia”, które jako dziecko podglądałam zza szafy gdy mama i jej znajomi myśleli że śpię. Poprzez mroczne i tajemnicze zbrodnie Pana Frosta, absurdalne przerabianie dzieci na lody w „Lodziarzu”, autentyczne zbrodnie Andrieja Czikatiło, skrajną, odrażającą przemoc w Salo, brutalny gwałt w „Uwolnieniu”,  smutny finał „Olivier, Olivier”, dziwaczną formę przemocy w „Pojedynku na szosie”…

 

Ulubiony kryminał to…

 

Tylko jeden? Nie potrafię wybrać. Mogę jedynie zdradzić że najbardziej lubię kryminały z przekrętem. Takie jak „Trzeci człowiek” „Harry Angel” „Chinatown” „Podejrzani”.

 

I LITERATURA:

 

Mój pierwszy kryminał…

 

Na pewno Sherlock Holmes, ale nie pamiętam co konkretnie.

 

Zbrodnia, której nigdy nie zapomnę…

 

Powieszenie Ruth Ellis ostatniej kobiety skazanej na śmierć w Wielkiej Brytanii. W podstawówce czytałam mnóstwo literatury faktu (często niezbyt wysokich lotów) związanej z historią kryminalistyki. Ale los Ruth Ellis najgłębiej zapadł mi w pamięć. Tak bardzo mnie poruszył, że narysowałam o niej komiks w paincie.

 

Ulubiony kryminał to…

 

Nie chcę wybierać. Nie mogę. Gdybym wybrała jeden to byłoby nie fair wobec całej reszty, którą uwielbiam. Ja nawet nie potrafię wybrać jednego ulubionego Christie. Mogłabym Ci chronologicznie wymienić 10 ulubionych, ale na pewno nie jeden.

 

TWÓRCZOŚĆ WŁASNA:

 

Piszę, bo…

 

Nic innego nie potrafię. Hahaha. Poza tym pisanie jest przyjemne.

 

Moim najwnikliwszym krytykiem jest…

 

Mam kilku takich. Mój chłopak Łukasz patrzy bardzo racjonalnie na to co piszę i to mnie często sprowadza na ziemię. Łukasz Drobnik jest świetnym korektorem i zna te wszystkie przecinki i inne takie. Ewa Malec wali po łapach za każdy nadprogramowy przymiotnik, który mógłby ponieść tekst na mielizny grafomanii

Tekst, którego wolałabym nie opublikować (ale stało się)…

 

Chyba nie ma czegoś takiego, co odczuwałabym jako sromotę czy porażkę. Nie jestem zachwycona każdym napisanym felietonem czy tekstem wykonanym na zamówienie, ale nie aż tak, żeby to mega przeżywać i się tym zadręczać. Jak masz do odwalenia w tygodniu kilka obowiązkowych zleceń okołoliterackich to po prostu się nie da się wykonać każdego z nich tak by zwalało z nóg.

 

 

Kategorie
felietony
Gaja Grzegorzewska

Autorka kryminałów z Krakowa.
Twórczość:
Cykl o prywatnej detektyw, Julii Dobrowolskiej: Żniwiarz, Noc z czwartku na niedzielę, Orchidea (wspólnie z Marcinem Świetlickim i Irkiem Grinem), Topielica (Nagroda Wielkiego Kalibru w 2011 roku), Grób.

Cykl o Profesorze: Betonowy Pałac.

Absolwentka VIII Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie i filmoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim

Oceniaj na: http://lubimyczytac.pl/autor/19720/gaja-grzegorzewska

Dodaj komentarz