felietony

#czywiecieże „Piła” Jamesa Wana…

#czywiecieże to cykl mini-felietonów prezentujących zakulisowe ciekawostki z filmowych planów kultowych produkcji.

Pierwszą część cyklu „Piła” nakręcono w osiemnaście dni, z czego sześć zajęły kręcone w kolejności chronologicznej zdjęcia w brudnej łazience. Co zabawne, już po zakończeniu zdjęć reżyser pierwszej części, James Wan, przypomniał sobie, że nie nakręcili z ekipą scen z kamer przemysłowych. Ponieważ nie mieli już pieniędzy ani czasu by zebrać nowy plan zdjęciowy, Wan wykorzystał te same ujęcia, których użył w filmie, tyle że przepuścił je przez całą masę różnych filtrów.

O ile kręcenie „Piły” było istnym filmowym maratonem, tak przygotowania do realizacji zajęły Leigh Whannellowi (scenariusz) i Jamesowi Wanowi ponad trzy lata. Tyle minęło bowiem od momentu, gdy obaj wymyślili film pod tytułem „Piła”, w którym chcieli opowiedzieć o wszystkich strasznych rzeczach, jakich bali się w dzieciństwie.

Najpierw próbowali nakłonić producentów do inwestycji pokazując scenariusz. Kiedy to nie zadziałało wzięli pożyczkę na pięć tysięcy dolarów i nakręcili dziewięciominutową mini wersję filmu. Wtedy ruszyło. I choć tak pomysł, jak etiuda przypadły do gustu decydentom w Evolution Entertainment, to wcale nie znaczyło, że „Piła” trafi do kin. Debiut Jamesa Wana traktowany był przez studio, jako tani dreszczowiec klasy „B”, który miał trafić na rynek DVD.

Dopiero reakcje widzów na pokazie podczas festiwalu Sundance sprawiły, że zaczęli zmieniać zdanie. Wówczas „Piła” kosztowała 700 000 USD. Kolejne pół miliona na dystrybucję wyłożyło studio Lionsgate. W premierowy weekend „Piła” zarobiła ponad osiemnaście milionów. Ponoć już w premierowy piątek, po pierwszych sygnalnych informacjach o przychodzie, producenci podjęli decyzję o inwestowaniu w cykl. Finalnie film zarobił ponad sto milionów stając się jednym z najbardziej dochodowych dreszczowców w historii.

Dzięki „Pile” Evolution Entertainment powołało do życia firmę Twisted Pictures specjalizującą się w produkcji tanich filmów grozy. Do dziś cykl „Piła” zarobił prawie miliard dolarów. Jego najnowsza, dziewiąta odsłona „Jingsaw” trafia do kin w październiku 2017 r. James Wan i Leigh Whannell należą dziś do hollywoodzkiej producenckiej i reżyserskiej czołówki.

Kategorie
felietony
Robert Ziębiński

Dziennikarz, pisarz. Studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Przez ostatnie osiemnaście lat pracował i publikował w takich tytułach jak „Tygodnik Powszechny”, „Gazeta wyborcza”, „Rzeczpospolita”, „Przekrój”, „Newsweek”, „Nowa Fantastyka”. Wydał powieść „Dżentelmen” (2010), krytyczne„13 po 13” (wspólnie z Lechem Kurpiewskim, 2012), pierwszą polską książkę o Stephenie Kingu „Sprzedawca strachu” (2014) „Londyn. Przewodnik Popkulturowy” (2015) i „Wspaniałe życie” (2016) (WAB). Drukował opowiadania m.in. w „Nowej Fantastyce”, w antologiach „17 Szram” (2013), „City 2” (2011).

Dodaj komentarz