seriale

Sleepy Hollow

Sleepy Hollow sezon 1 pomysłodawcy: Len Wiseman, Phillip Iscove, Alex Kurtzman, Roberto Orci. Wyk. Nicole Beharie, John Cho, Tom Mison. USA 2013 (FOX)

Kiedy do tworzenia serialu zabiera się tak silna ekipa jak Kurtzman, Orci, Wiseman (wspomagani przez zdolnego debiutanta) końcowy produkt powinien być więcej niż zadowalający. Powinien niestety, ale nie musi – czego najlepszym przykładem najnowsza produkcja stacji Fox „Sleepy Hollow”.

Niby wszystkie klocki są na swoim miejscu. Za skrypt i pomysł odpowiedzialni sią spece od seriali z pogranicza fantastyki i grozy („Fringe”, „Xena”, „Locke & Key”), za reżyserię i opiekę nad serią odpowiada hollywoodzki rzemieślnik (seria „Underworld”), a całość inspirowana jest klasycznym i niebywale popularnym opowiadaniem grozy „Legenda o Sleepy Hollow” (niebawem ukaże się po polsku w zbiorze opowiadań „17 szram”). Mimo to serialowe „Sleepy Hollow” wcale nie przypomina perfekcyjnej budowli a bardziej mały jednorodzinny domek złożony z materiałów drugiego sortu.

Opowieść o Ichabod Crane żołnierz walczący dzielnie u boku George’a Washingtona ginie w pojedynku z tajemniczym mężczyzną. Znaczy prawie ginie – dzięki magii zapada na dziwną śpiączkę i wybudza się 250 lat później we współczesnej Ameryce. Pech chce, że budzi się też jego dziwny adwersarz, który całkiem żwawo radzi sobie bez obciętej głowy. Okazuje się, bowiem, że przeciwnikiem Crane’a był nie, kto inny jak jeden z jeźdźców apokalipsy. Teraz nasz żołnierz musi wspólnie z pewną czarnoskórą policjantką powstrzymać jeźdźca i nie dopuścić, aby spotkał się on ze swoimi trzema kumplami. Jeśli bowiem do tego dojdzie na Ziemi rozpęta się piekło. W walce z jeźdźcem cały czas naszym bohaterom przeszkadzać będą różne stwory z zaświatów, którym apokalipsa jest całkiem na rękę.

Kiedy spisuje się fabułę „Sleepy Hollow” brzmi ona nawet zabawnie. Niestety na ekranie śmiesznie i zabawnie już nie jest, za to nudno i owszem. „Sleepy Hollow” skleja wątki to z „Supernatural”, to z „Z archiwum X”, „Akt Dresdena” i nieudanego remake’u „Kolchaka” nie dodają nic od siebie. Owszem zestawienie żołnierza z XVIII wieku ze współczesną czarną policjantką jest nawet zabawne (zwłaszcza, jeśli przypomnimy sobie fakt, iż w czasach „młodości” bohatera Czarni nie mieli praw obywatelskich), ale raczej, jako jednorazowy żart a nie pomysł, który ma nieść całą serię. Poza tym „nowatorskim” wkrętem reszta „Sleepy Hollow” to fabularne kalki i bardzo, ale to bardzo słabe efekty specjalne. Obejrzeć można – zwłaszcza jak lubicie opowieści o bohaterach ścigających potwory – ale raczej tylko wtedy, kiedy już nic innego do oglądania nie pozostaje.

Nasza ocena: 4.5/10

Robert Ziębiński

 

Kategorie
seriale
Robert Ziębiński

Dziennikarz, pisarz. Studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Przez ostatnie osiemnaście lat pracował i publikował w takich tytułach jak „Tygodnik Powszechny”, „Gazeta wyborcza”, „Rzeczpospolita”, „Przekrój”, „Newsweek”, „Nowa Fantastyka”. Wydał powieść „Dżentelmen” (2010), krytyczne„13 po 13” (wspólnie z Lechem Kurpiewskim, 2012), pierwszą polską książkę o Stephenie Kingu „Sprzedawca strachu” (2014) „Londyn. Przewodnik Popkulturowy” (2015) i „Wspaniałe życie” (2016) (WAB). Drukował opowiadania m.in. w „Nowej Fantastyce”, w antologiach „17 Szram” (2013), „City 2” (2011).

Dodaj komentarz