seriale

Robert Kirkman: Nieznana historia komiksu – Jak twórcy komiksów walczyli o godność? [recenzja]

Kilka rzeczy związanych z serialem Robert Kirkman: Nieznana historia komiksu wymaga sprostowania. W produkcji będącej efektem współpracy Roberta Kirkmana ze stacją AMC, twórcy nie pochylają się nad interesującym ich medium w całej jego złożoności. Schlebiając masowym gustom skupiają się przede wszystkim na nurcie superbohaterskim. Nie jest to też opowieść o zmianach jakie zachodziły w reprezentacji trykociarzy, tylko o autorach komiksów. W efekcie widzowie dostają przepustkę za kulisy kolorowego świata, aby przekonać się, że wcale nie jest on tak barwny, jak wygląda na niektórych planszach.

Na serię składa się sześć odcinków, z czego każdy poświęcony jest innemu zagadnieniu. W pierwszym poznajemy historię powstania Marvel Comics i słynnego konfliktu na linii Stan Lee – Jack Kirby. Z drugiego dowiadujemy się kto i dlaczego powołał do życia Wonder Woman. W kolejnym przedstawiona została walka twórców Supermana z DC Comics o prawa do postaci. W czwartym omówiono reakcje świata komiksowego na zamachy z 11 września 2001 roku, a w następnym, poświęconym Milestone Comics, reprezentację czarnoskórych w medium.

Z wyjątkiem czwartego, we wszystkich odcinkach pokazane zostaje w jaki sposób szefowie i prezesi wydawnictwa traktowali artystów. Chociaż pomysły i praca poszczególnych scenarzystów czy rysowników, przynosiły miliony dolarów zysku, oni sami nic z tego nie mieli. Co więcej nieraz zabierano im postacie (Superman) i wypaczano idee ich historii (Wonder Woman jako sekretarka w Lidze sprawiedliwości). W ostatnim epizodzie natomiast przedstawiono w jakich okolicznościach powstało Image Comics, założone przez komiksowych twórców, mających dość podobnego traktowania.

Mamy więc do czynienia z historią buntu pracowników, którzy sprzeciwiają się ciągłemu wykorzystywaniu ich twórczości. Zostawiając po sobie spuściznę stanowiącą inspirację dla kolejnych pokoleń i będącą sporym źródłem dochodu dla pracodawców, ledwo wiązali koniec z końcem. Opowieść staje się samospełniającą obietnicą. Skoro włodarze wydawnictw nie szanują podwładnych, ci zaczynają walczyć o swoje prawa. W poszczególnych odcinkach jesteśmy świadkami „małych” zwycięstw, jak to Joe Schustera i Jerry’ego Siegela nad DC. W ostatnim natomiast dochodzi do wielkiego sukcesu, jakim było założenie Image.

I chociaż krytyka branży jest tutaj wyrazista, twórcy serialu wyrażają ją z troską o ukochane medium. Są nim zafascynowani, niczym kilkulatki po raz pierwszy trzymający w rękach zeszyt z przygodami Spider-Mana. Przed kamerą udało im się zebrać nie tylko znamienitych artystów znanych wszystkim fanom komiksów, ale również aktorów (Michelle Rodriguez, J.K. Simmons), czy reżyserów (Kevin Smith, Patty Jenkins). Wszyscy opowiadają o tym jak wpłynęły na nich ich ukochane postacie, co oddaje sposób myślenia całych pokoleń. W ten sposób pokazano wpływ superbohaterów na rozwój innych dziedzin kultury, jak kształtowały się mody, a przede wszystkim zależność fikcji od rzeczywistości.

Wielu przeciwników zarzuca komiksom, że są odrealnione. W serialu udowodniono jak bardzo się mylą. Przygody X-Menów, Supermana, Spider-Mana, czy Black Panthera zawsze odzwierciedlały nastroje panujące w amerykańskim społeczeństwie i sytuację polityczną. Stanowiły komentarz do aktualnych wydarzeń, co szczególnie widać w czwartym odcinku poświęconym reakcjom na atak na WTC.  Pozwalały czytelnikom przetrwać najtrudniejsze chwile, wyrażając emocje całego narodu.

Oglądając serial fani trykociarzy raczej nie pogłębią swojej wiedzy. Każdy kto miał w ręku Niezwykłą historię Marvel Comics Seana Howe, przekona się o tym już w pierwszym odcinku. Ba, prawdopodobnie posądzi twórców o zbytnią ostrożność w podawaniu niektórych faktów. Przedstawiane historie są interesujące, ale na pewno nie nieznane. Zwiedzeni tytułem wielbiciele Roberta Kirkmana również mogą nie być w pełni zadowoleni, bo będą musieli trochę poczekać zanim zobaczą go na ekranie.

Robert Kirkman: Nieznana historia komiksu nie jest serialem odkrywczym czy przełomowym, ale z pewnością wartym uwagi. Szczególnie ważny będzie dla osób rozpoczynających swoją przygodę z medium. Dzięki niemu poznają niechlubne fakty z przeszłości branży i inaczej spojrzą na poszczególnych superbohaterów. Dla starszych stażem czytelników odcinki przyjmą formę utrwalania wiedzy i ze względu na animacje, pokazywane kadry i dobrze odegrane inscenizacje nie będzie to stratą czasu. Najwięcej pożytku produkcja przyniesie jednak, jeśli ją obejrzą, przeciwnikom komiksów. Być może zauważą ich wartość i sami staną się fanami. A przynajmniej nie będą przeszkadzać, kiedy zobaczą cię z zeszytem albo albumem w ręce.

Serial zadebiutuje 15 stycznia o godzinie 21:00 na kanale AMC.

Robert Kirkman: Nieznana historia komiksu (Robert Kirkman’s: Secret History of Comics), Producenci: Robert Kirkman, David Alpert, Daniel Junge, Rory Karpf, Bryan i Sean Furst, występują. Stan Lee, Kevin Smith, J.K. Simmons, Method Man, Michelle Rodriguez i inni. USA 2017
6
Robert Kirkman: Nieznana historia komiksu (Robert Kirkman’s: Secret History of Comics), Producenci: Robert Kirkman, David Alpert, Daniel Junge, Rory Karpf, Bryan i Sean Furst, występują. Stan Lee, Kevin Smith, J.K. Simmons, Method Man, Michelle Rodriguez i inni. USA 2017
Kategorie
seriale
Rafał Christ

Filmoznawca z wykształcenia. Od dziecka zakochany w filmach każdego rodzaju – ogląda zarówno produkcje artystyczne jak i kino klasy Z. Między kolejnymi wizytami w kinie lubi odpocząć czytając komiks, albo książkę. Od kilku lat dzieli się swoimi przemyśleniami na temat popkultury z czytelnikami. Można go spotkać w internecie, na papierze i przy barze.

Dodaj komentarz