seriale

Gra o tron S07E01 – Walka dopiero się zaczyna [recenzja]

Poprzednie sezony Gry o Tron oczyściły szachownicę ze zbędnych pionków. Na planszy pozostały tylko najważniejsze figury. Początek, choć wygląda spokojnie, zapowiada najbardziej zajadłe starcie w historii Westeros. I ogląda się to naprawdę nieźle.

Serial na podstawie Pieśni Lodu i Ognia miał swoje wzloty i upadki. Po pierwszych trzech sezonach zaczęliśmy dostawać naprawdę dobre sceny przeplatane nudą i rozmydloną narracją. Tak naprawdę na dobre zaczęło się dziać w ostatnich dwóch odcinkach szóstej serii, gdzie produkcja odrobinę zmieniła kierunek na bardziej epicki i rozbuchany.

Nowy odcinek wraca do nieśpiesznego snucia intrygi, pokazuje bohaterów wygłaszających przemowy, knujących po kątach lub zmierzających do celu. Teoretycznie wygląda to jak te nieszczęsne serie środkowe, ale ponieważ skupia się na najfajniejszych – a przynajmniej ocalałych – bohaterach, nie mamy wrażenia, że obcujemy z rozwodnioną papką.

Większość scen popycha fabułę do przodu lub przynajmniej skutecznie buduje atmosferę zbliżającego się starcia. Pewnie, zdarzają się dłużyzny, jak w każdym serialu, który chce dociągnąć do ósmego sezonu, ale nie spowalniają narracji przesadnie. Dzięki lekkiej zmianie tonu do produkcji wróciło napięcie i znów można się zastanawiać, kto kogo i jak wykończy. Paradoksalnie, największe wrażenie robiła kameralna scena rozgrywająca się przy ognisku, przy którym zasiadła Arya Stark (dziewczę miało zresztą mocne wejście w innej sekwencji).

Pod względem technicznym to wciąż pierwsza liga z pięknymi plenerami, scenografiami i strojami. Aktorzy wygrywają swoją średnią GoTową bez wielkich szarż, a najlepsi, jak Peter Dinklage, pojawiają się może na chwilę, by przypomnieć, że istnieją i zanęcić do obejrzenia kolejnych odcinków. Sporo tu przyjemnych ukłonów w stronę fanów, nęcenia i obietnic do zrealizowania.

Póki co można zaryzykować stwierdzenie, że nowy epizod zapowiada bardzo przyzwoity sezon, choć pewnie bez potknięć i gorzkich momentów. W końcu los w Siedmiu Królestwach bywa przewrotny.

Gra o Tron s07e01, reż Jeremy Podeswa, wyst. Peter Dinklage, Emilia Clarke, Kit Harington i inni, HBO 2017

Kategorie
seriale
Hubert Sosnowski

Rocznik 1991, zodiakalny bliźniak, który potrafi płynnie przejść od słodkiego lenistwa do nadaktywności – i z powrotem. Z tego tytułu znajduje czas zarówno, na wycieczki w świat filmów, książek, komiksów, gier, larpów i muzyki, rozmaitych hobby, a czasem nawet w otchłań studiów. Publikował, w „Science Fiction Fantasy i Horror”, „LiteRacjach” oraz w portalach internetowych – GRY-Online, Kawernie, Szortalu, Onecie. Od 2014 regularnie pisuje do Dzikiej Bandy.

Dodaj komentarz