Amazon
seriale

Człowiek z Wysokiego Zamku [recenzja] [serial]

O planach realizacji „Człowieka z Wysokiego Zamku” mówiło się od dłuższego czasu – pierwsze pogłoski pojawiły się w 2010 roku, Ridley Scott miał zrealizować miniserial na podstawie słynnej powieści Philipa K. Dicka we współpracy z BBC. Później była mowa o stacji SyFy, aż ostatecznie projekt wylądował w Amazonie, wśród pierwszych własnych produkcji internetowego giganta. Scott pozostał producentem wykonawczym całości, zaś za scenariusz odpowiedzialny był Frank Spotnitz, który współtworzył z Chrisem Carterem pamiętne seriale „Z Archiwum X”, „Millennium” i „Wolni Strzelcy”.

„Człowiek z Wysokiego Zamku” to chyba najbardziej znana powieść z gatunku historii alternatywnych. Dick przedstawił w niej świat, w którym państwa Osi wygrały drugą wojnę światową, a Niemcy i Japonia dokonały rozbioru Stanów Zjednoczonych. Po okupowanej Ameryce krąży zakazana książka „Utyje szarańcza” Hawthorne’a Abendsena, która przedstawia inny bieg wydarzeń – ten znany z naszego świata. Bohaterowie historii intuicyjnie przeczuwają, że żyją w fałszywej rzeczywistości i że to właśnie ta z książki powinna naprawdę mieć miejsce. Bardzo ważną rolę w „Człowieku z Wysokiego Zamku” odgrywa „I Ching”, czyli „Księga Przemian” – starożytna chińska księga wróżb pełniąca rolę wyroczni. Warto wspomnieć, że również Dick, pisząc swoją powieść, kierował się jej wskazówkami decydując o dalszym rozwoju fabuły.

15 stycznia, w ramach prezentacji pakietu swoich premier, Amazon zaprezentował wreszcie pilotowy odcinek „Człowieka…”. Od początku widać, że serialowa adaptacja nie będzie się trzymać litery powieści – począwszy od tego, że miejsce książki „Utyje szarańcza” zajął film dokumentalny pod tym samym tytułem, przez wysunięcie na pierwszy plan innych bohaterów, nieco odmienny bieg historii (u Dicka przywódcą Rzeszy był Martin Bormann, tutaj mamy Hitlera cierpiącego na chorobę Parkinsona) i zmiany w samej fabule. Na szczęście, przynajmniej do tej pory, zachowany został rdzeń opowieści, a wykreowane przez twórców realia okupowanych Stanów Zjednoczonych są starannie przemyślane i niepokojąco wiarygodne. Spotnitz wyeksponował sensacyjny aspekt – trudno ocenić, czy w dalszych odcinkach akcenty ulegną przesunięciu i filozoficzno-mistyczny aspekt powieści Dicka doczeka się właściwego potraktowania, czy zostanie ona zredukowana do podrasowanej nietypowymi realiami historyjki o ruchu oporu próbującym wykorzystać niezwykły film dokumentalny do walki z okupantami. Tak, czy inaczej, oceniając po pilocie, warto dać temu serialowi szansę.

Kategorie
seriale

Jerzy Rzymowski (JeRzy) - redaktor, dziennikarz, okazjonalnie pisarz i tłumacz. Członek Klubu Tfurców. Członek-założyciel Polskiego Towarzystwa Badania Gier. Niegdyś redaktor magazynów „Kruk” i „Magia i Miecz” oraz tygodnika internetowego „GameStar”. Był współscenarzystą cyklu programów dla dzieci „Łowcy przygód” dla TVP1. W latach 2000-2002 współprowadził na antenie Radiostacji audycję „Dzikie Pola”. Jego opowiadania ukazały się m.in. w magazynie „Fenix” (1997) oraz w antologiach „Niech żyje Polska, hura!, t.2” (2006) i „Wizje alternatywne 6” (2007). Obecnie redaktor naczelny miesięcznika „Nowa Fantastyka”.

Dodaj komentarz