seriale

Angry Birds Toons [recenzja]

Powstanie filmu animowanego o nieustającej wojnie pomiędzy znanymi z gry „Angry Birds” wnerwionymi ptakami, a zasadzającymi się na ich jajka zielonymi świniami było tylko kwestią czasu. W końcu popularność marki praktycznie gwarantowała mu sukces, a już sama gra podrzucała wiele pomysłów na fabułę. No i oto mamy pierwszy zestaw króciutkich rysunkowych historyjek rozgrywających się w świecie „Angry Birds” – w sumie 72 minuty niezłej zabawy trochę w stylu zwariowanych kreskówek z Warnera sprzed lat.

Rodzice dbający o to, aby ich pociechy nie stykały się z animowaną przemocą powinni potraktować porównanie do dzieł Warnera jako przestrogę: bohaterowie „Angry Birds Toons” są bowiem równie często wbijani w glebę i rozpłaszczani o skały, jak niegdyś niestrudzony pechowiec Wiluś E. Kojot próbujący za wszelką cenę dopaść Strusia Pędziwiatra. No ale w końcu całkiem sporą dawkę animowanej przemocy oferują również same gry, trudno więc oczekiwać żeby oparta na nich kreskówka zrywała z taka stylistyką.

Mamy więc wesołą gromadkę kolorowych ptaszysk, spośród których najwięcej czasu ekranowego zgarniają żółty nerwus, czerwony bystrzak i trójka małych niebieskich zgrywusów, a także wrogi im obóz świniaków nieustających w podejmowaniu prób okradzenia ptaków z ich cennych jaj. Te ostatnie są oczywiście pilnie strzeżone przez zmieniające się ptasie warty i wiele odcinków trzyma się schematu: „najpierw świnie przechytrzają ptaki, a potem ptaki szykują odwet”. Zazwyczaj wypada to całkiem zabawnie, a przy odcinkach trwających niespełna trzy minuty nawet w słabszych momentach trudno tu mówić o jakiejś porażającej nudzie, ale jednak zdarzają się epizody-niewypały, jak ten, w którym Król Świń traci koronę, a wraz z nią respekt poddanych. Wynagradza to jednak garść debeściaków: np. pierwszy odcinek, w którym Chuck (czyli żółty ptak) wykorzystuje swoją hiperszybkość aby uratować czerwonego kumpla spadającego ze skały (można go obejrzeć na oficjalnym kanale YouTube Rovio Entertainment…) albo ten, w którym patrzymy, jak świńska straż pożarna wykazuje się absolutnym brakiem talentu do gaszenia pożarów.

Wbrew opiniom skreślającym „Angry Birds Toons” jako rzecz nieśmieszną, mało pomysłową i źle narysowaną, pozwalam sobie uznać tę kreskówkę za posiadającą spory potencjał – choć na pewno dość nierówną. Nie czepiałbym się samej animacji, która musi przecież trzymać się wzorca gry, ale pomysły scenarzystów na pewno warto w przyszłości dokładniej przesiewać. Pamiętajmy jednak, że to, co otrzymujemy w pierwszym wydaniu płytowym to zaledwie połowa pierwszego sezonu serii – trzymam kciuki żeby w kolejnych odcinkach rosła ona w siłę.

Kategorie
seriale
Bartek Paszylk

Bartłomiej Paszylk jest autorem przekrojowej książki na temat kina grozy pt. „Leksykon filmowego horroru”, a także anglojęzycznej pozycji dotyczącej horrorów kultowych pt. „The Pleasure and Pain of Cult Horror Films”. Zajmował się również redagowaniem takich antologii grozy, jak: „City 1″, „City 2″ oraz „Najlepsze horrory A.D. 2012″.

Jego artykuły, recenzje i wywiady publikowano w popularnych czasopismach oraz portalach internetowych zarówno w Polsce, jak i zagranicą. Obecnie pełni funkcję redaktora magazynu Grabarz Polski i pisze teksty oraz recenzje dla Dzikiej Bandy, Nowej Fantastyki i Drivera.

Dodaj komentarz