Muzyka

Monolith

Monolith, Sylosis, Nuclear Blast

Trzeci album Sylosis po dobrze przyjętym poprzednim  „Edge of the Earth” z  2011 raczej na kolana nie powala. Synteza death, thrash metalu z elementami metalcore’u i progresu w wydaniu kwartetu młodych muzyków z Reading zupełnie mnie nie przekonuje. Miało być ambitniej , mroczniej a jest sztampowo i dość konwencjonalnie.

Chłopaki z Sylosis chyba sami jeszcze nie wiedzą czy podążyć w kierunku bliższym DevilDriver czy też skierować się w stronę dokonań Cynic. Monolith  powstawał w walijskim Monnow Valley Studios, gdzie  nagrywały takie tuzy jak Black Sabbath, Judas Priest czy Rush, niestety sądząc po efektach opiekuńczy genius loci musiał  się chwilowo ulotnić  i magia  nie zadziałała.

Do bólu przewidywalne utwory, schematyczne solówki  gitarowe wraz z wokalem Josha Middletona nużą. Począwszy od otwierającego „Out From Below”  po zamykający  „Enshrined . Najciekawiej  robi się w tytułowym „Monolith” oraz „Paradox”i „A Dying Vine”, reszta nie pozostawia trwałego śladu w pamięci. Cóż trochę to za mało.

 

Kategorie
Muzyka

Dodaj komentarz