Muzyka

Be the Void

Be the Void, Dr Dog, Anti/Sonic

Nie wiem, jakim cudem ta płyta mi umknęła. Po prostu nie zauważyłem, kiedy wyszła, a przecież Dr Doga lubię i to nawet bardzo. Dla niewtajemniczonych to grupa z Pensylwanii, która cieszy dość sporą popularnością w Stanach (i mniejszą w Europie). „Be the Void” to już siódma płyta i zawiera to, co w Drze Dogu jest najlepsze – radosną energię i masę skocznych piosenek, w których słychać silne echa psychodelicznego rocka rodem z lat 60. Tak jest – Dr Dog prochu nie wymyśla.

Od lat gra muzykę niezwykle silnie zakorzenioną w beatlesowskich melodiach, dźwiękach pożyczonych od Kinksów, Traffic, czy Small Faces. Oczywiście wszystko to przemieszane jest z amerykańskim folkiem i bluesem. Słucha się tego nie tylko dobrze, ale przede wszystkim przyjemnie. Chłopcy mają w sobie niezwykłą radość grania, która rozweseli nawet największego ponuraka. I chyba, dlatego – choć osobiście nie wierzę w takie rzeczy jak znaki – dopiero teraz zauważyłem, że wydali płytę. Po prostu nastał taki czas, że potrzebowałem wysłuchać czegoś radosnego, czegoś, co odciągnie głowę o złych myśli. I mogę na swoim przykładzie stwierdzić, iż Dr Dog wywiązuje się z tego zadania śpiewająco. A „That Old Black Hole” czy „Get Away” będą się jeszcze długo za mną włóczyć. Polecam na poprawę humoru i stanu ducha.

 

Kategorie
Muzyka
Robert Ziębiński

Dziennikarz, pisarz. Studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Przez ostatnie osiemnaście lat pracował i publikował w takich tytułach jak „Tygodnik Powszechny”, „Gazeta wyborcza”, „Rzeczpospolita”, „Przekrój”, „Newsweek”, „Nowa Fantastyka”. Wydał powieść „Dżentelmen” (2010), krytyczne„13 po 13” (wspólnie z Lechem Kurpiewskim, 2012), pierwszą polską książkę o Stephenie Kingu „Sprzedawca strachu” (2014) „Londyn. Przewodnik Popkulturowy” (2015) i „Wspaniałe życie” (2016) (WAB). Drukował opowiadania m.in. w „Nowej Fantastyce”, w antologiach „17 Szram” (2013), „City 2” (2011).

Dodaj komentarz