książki

Wielka księga kaca – z kacem przez wieki [recenzja]

Miałem okazję czytać i recenzować książki historyczne, których myślą przewodnią były mordy, dewiacje, wszelkiej maści zboczenia, alkohol i narkotyki. I wbrew pozorom nie dotyczyły one tylko czasów współczesnych. Nigdy dotąd jednak nie zetknąłem się z książką historyczną o… kacu.

Syndrom dnia poprzedniego jest znany każdemu, kto choć raz w życiu przeholował ze spożywaniem napojów wyskokowych. Jedni znoszą go jak karę, inni jako przykrą konsekwencję własnych wyborów i (potencjalnie) dobrej zabawy. Ciekawe jednak, ilu z Was, drodzy czytelnicy choć raz zastanowił się nad filozoficzno-naukowymi aspektami tej przypadłości. Jedno z najodważniejszych założeń niezwykłej książki autorstwa dwóch wesołych Węgrów prowadzi do tego, że kultura europejska zrodziła się właśnie z picia (i leczenia jego skutków). Biorąc pod uwagę greckie tradycje spożywania alkoholu nie ma w tym stwierdzeniu przesady. Alkohol w Europie lał się strumieniami od zawsze i jedyne różnice w jego spożywaniu polegały na tym, że w jednych krajach piło się wódkę, a w innych wino. Polska po swojemu stała na rozdrożu i dziś niechętnie wspomina się o tym, że na przykład Leszek Biały otrzymał dyspensę od samego papieża, który zezwolił na to by książę nie jechał na krucjatę, gdyż na tamtych terenach nie ma piwa, a władca innego płynu przyjmować nie może. Andras Cserna-Szabo i Benedek Darida nie sięgają jednak do powielanych często historii o tym jak to ktoś się upijał przed laty. Chociaż historycznych postaci mamy tutaj zatrzęsienie (ze wskazaniem, oczywiście, na węgierskie strony), a autorzy proponują nam podróż od starożytności aż po czasy współczesne, to doszukują się nowych znaczeń i wyciągają nowatorskie wnioski odwołując się właśnie do tytułowego kaca. Staje się on w książce motywatorem i prowodyrem do kłótni, wojen, powstawania utworów literackich. Nie zabrakło też sposobów radzenia sobie z syndromem dnia poprzedniego, które przez wieki przybierały naprawdę przedziwne formy, a niektóre składniki mogły wywołać jeszcze gorsze skutki niż sam kac.

[quote align=’right’] To pełna ciekawostek wyprawa przez historię, filozofię i socjologię, ukazująca odwieczny (dosłownie!) problem w zupełnie nowym świetle.

Powstaje pytanie, dla kogo jest w ogóle ta książka? Jeśli ktoś liczy na poradnik mogący mu pomóc radzić sobie z przypadłościami przepicia, to gorzej trafić nie mógł. Autorzy, mimo podania licznych przepisów, zaznaczają, że uniwersalnego sposobu na kaca nie znają. Znają natomiast mnóstwo anegdot i ciekawych historii, gdzie przewijają się i Ernest Hemingway i Józef Stalin. Gdzie Wolfgang Goethe stroni od alkoholu, a Franz Kafka pisze „Przemianę” jako metaforę syndromu dnia poprzedniego. Cserna-Szabo i Darida imponują erudycją i stylem, skrzącym się od humoru i lekkości, mimo ciężkiej i poważnej czasem tematyki. Odpowiedzią na postawione na początku powyższego akapitu pytanie jest więc: dla każdego, kogo interesuje historia, filozofia i socjologia. „Wielka księga kaca” to pełna ciekawostek wyprawa przez te dziedziny, ukazująca odwieczny (dosłownie!) problem w zupełnie nowym świetle.

Osobną sprawą jest wydanie. Wspaniała okładka, oddająca ducha książki, świetna oprawa graficzna (te stylizacje na akta, przepisy), kompozycje kolaży i same ilustracje. Wydawnictwo Czarna Owca zadbało, żeby nawet papier, na którym wydrukowano całość był… przyjemny w dotyku, zapewne by nie drażnić skacowanych czytelników. Niby drobiazg, ale przecież diabeł tkwi w szczegółach.

Kategorie
książki
Łukasz Radecki

Pisarz, nauczyciel, muzyk, redaktor, publicysta. Autor i współautor ponad dziesięciu zbiorów opowiadań m.in. „Kraina bez powrotu: Opowieści Niesamowite” (2009), „Lek na lęk” (2011), cyklu „Bóg Horror Ojczyzna” (2013), „Pradawne zło” (2014), „Horror klasy B” (2015), „Królestwo gore” (2017) oraz powieści „Miasteczko” (2015), „Zombie.pl” (2016), cykl „Nienasycony” (2017). Muzyk zespołów Acrybia, Damage Case i Wilcy. Pisał i recenzował w sieci i prasie. Szczęśliwy mąż, ojciec trójki dzieci.

Dodaj komentarz