książki

Trzeci brzeg Styksu

Trzeci brzeg Styksu, Krzysztof Beśka, Rebis

Kryminał retro ma się całkiem dobrze, czego potwierdzeniem jest powieść Krzysztofa Beśki „Trzeci brzeg Styksu”. Oto lądujemy w Łodzi anno domini 1892, fabryki pracują pełną parą, kominy dymią, fortuny powstają i upadają bez opamiętania, miasto kipi, jak przystało na narodowościowy tygiel. W tej scenerii Beśka umieszcza dwóch detektywów – doświadczonego Jewgienija Aleksandrowicza Riepina i jego asystenta Stanisława Raczyńskiego, którego przeszłość owiana jest tajemnicą.

Mają zająć się sprawą porwań dzieci bogatych fabrykantów. Choć trochę pisarza poniosło fabularnie –  czasem chciałoby się, aby trzymał się bliżej głównej linii kryminalnej zamiast wprowadzać kolejne wątki i postaci nazbyt gmatwające akcje, to książkę czyta się nieźle. Szczególnie na plus wychodzi udany opis XIX-wiecznego, łódzkiego molocha i jego dbałość o detale. Na jesień jak znalazł.

 

Kategorie
książki

Dodaj komentarz