książki

Tarapaty – Przygoda jak z Nienackiego? [recenzja]

Filmowe „Tarapaty” zapowiadano jako dające nadzieję na odrodzenie się dobrego polskiego filmu przygodowego dla młodzieży – takiego w duchu „Pana Samochodzika i Templariuszy” albo „Wakacji z duchami”. My radzimy jednak wręczyć dziecku tak samo zatytułowaną książkę.

Nie jest to jednak powieść, według której nakręcono film, ale odwrotnie: przerobiony na książkę scenariusz filmu, a więc coś, co raczej nie kojarzy się dobrze, oznaczając zwykle stworzony na szybko i bez większej fantazji produkt powieściopodobny. W tym przypadku sytuacja wygląda jednak inaczej. Historia opowiedziana w „Tarapatach” jest z jednej strony dość typowa – 11-letnia Julka spędza wyczekiwane wakacje z dala od zabieganych rodziców, wplątując się wspólnie z rówieśnikiem Olkiem w emocjonującą aferę kryminalną – a z drugiej zawiera wystarczająco dużo niespodzianek i smaczków, aby nie znużyć ani młodocianego, ani dorosłego czytelnika. Czytając „Tarapaty” rzeczywiście można mieć pewne skojarzenia z książkami Zbigniew Nienackiego, Edmunda Niziurskiego, Adama Bahdaja czy Hanny Ożogowskiej albo ich udanymi filmowymi adaptacjami sprzed lat; oglądając film – już niestety nie.

Co się tak bardzo naszym filmowcom nie udało? Cóż, w zasadzie wszystko to, co w przypadku podobnych produkcji nie udaje im się od dłuższego czasu: obsadzenie głównych ról dziecięcych i stworzenie przekonującego świata współczesnych nastolatków. Ekranowe „Tarapaty” to dziecięca wersja przeciętnego TVN-owskiego czy polsatowskiego serialu: wszystko jest tu tak śliczne i kolorowe, że po prostu nie sposób uwierzyć, że mogłoby mieć miejsce w prawdziwym świecie; akcja szybko mknie do przodu, w rolach drugo- i trzecioplanowych pojawiają się uznani aktorzy (Joanna Szczepkowska, Krzysztof Stroiński, Jadwiga Jankowska-Cieślak, Piotr Głowacki, Roma Gąsiorowska), a ścieżkę dźwiękową wypchano przebojowymi piosenkami, ale zupełnie brakuje tu jakiejś solidniejszej reżyserskiej wizji, która nadałaby filmowi charakteru. Od początku do końca wszystko jest tutaj zbyt mdłe i oderwane od rzeczywistości, a debiutujący na ekranie nastoletni aktorzy (Hanna Hryniewicka jako Julka i Jakub Janota-Bzowski jako Olek) nie bardzo wiedzą jak ożywić parę głównych postaci – i nie pomaga nawet kryminalna intryga z udanym finałem w stylu wczesnego Machulskiego. Niby można obejrzeć, ale…

…zdecydowanie lepiej przeczytać. Przerabiając swój scenariusz filmu na powieść, Marta Karwowska (odpowiedzialna również za reżyserię „Tarapatów”) zaprosiła do współpracy dziennikarkę i autorkę kryminałów Katarzynę Rygiel oraz ilustratorkę Martę Ruszkowską i wspólnie udało im się stworzyć barwną, zabawną i bardzo sprawnie skonstruowaną przygodówkę dla nastolatków. Młodzi bohaterowie są tu znacznie bardziej przekonujący i ciekawiej przedstawieni niż w filmie, dzięki czemu książkowe dialogi brzmią zdecydowanie zabawniej niż ekranowe, a dowcipne, a przy tym kanciaste i nie stroniące od mrocznych barw ilustracje przydają całości tego, czego tak bardzo zabrakło filmowi: oryginalności i zadziorności.

Nie spodziewam się żeby książkowe „Tarapaty” miały trafić do kanonu krajowych powieści dla nastolatków – bo jednak trochę za mało tu egzotyki i scen wywołujących autentyczny dreszczyk emocji, a w warstwie językowej autorki zbyt często godzą się na stosowanie wyświechtanych porównań i sformułowań, zamiast odważniej poeksperymentować i stworzyć jakieś naprawdę oryginalne powiedzonka – ale na pewno jest to coś, w co warto dać się dziecku wciągnąć, zaszczepiając mu tym samym nie tylko miłość do książkowej przygody, ale także do rozwiązywania intrygujących kryminalnych zagadek.

Tarapaty. Reżyseria: Marta Karwowska. Obsada: Hanna Hryniewicka, Jakub Janota-Bzowski, Joanna Szczepkowska, Krzysztof Stroiński, Jadwiga Jankowska-Cieślak, Piotr Głowacki, Roma Gąsiorowska. Polska 2017. Dystrybucja: Next Film. Ocena końcowa: 45%.

Tarapaty. Autor: Marta Karwowska, Katarzyna Rygiel. Agora 2017. Ocena końcowa: 65%.

Kategorie
książki
Bartek Paszylk

Bartłomiej Paszylk jest autorem przekrojowej książki na temat kina grozy pt. „Leksykon filmowego horroru”, a także anglojęzycznej pozycji dotyczącej horrorów kultowych pt. „The Pleasure and Pain of Cult Horror Films”. Zajmował się również redagowaniem takich antologii grozy, jak: „City 1″, „City 2″ oraz „Najlepsze horrory A.D. 2012″.

Jego artykuły, recenzje i wywiady publikowano w popularnych czasopismach oraz portalach internetowych zarówno w Polsce, jak i zagranicą. Obecnie pełni funkcję redaktora magazynu Grabarz Polski i pisze teksty oraz recenzje dla Dzikiej Bandy, Nowej Fantastyki i Drivera.

Dodaj komentarz