rozdroża - William P. Young
książki

Rozdroża

Rozdroża, Wm. Paul Young, Nowa Proza

Gdyby istniała literacka nagroda dla najbardziej patetycznej dedykacji, jaka kiedykolwiek pojawiła się w książce William Paul Young otrzymałby ją bezwątpienia. Nie ma nic złego w dedykowaniu książek wnukom. Złe jest zadęcie, na którego wyżyny wzbija się autor „Rozdroża”. Niestety potem jest tylko lepiej. Głównym bohaterem powieści jest bogaty biznesmen Anthony Spencer, który pewnego dnia zapada w śpiączkę. A że wiódł życie podłe i był człowiekiem egoistycznym i złym, balansując na pograniczu życia i śmierci Tony doświadczy serii wizji, które boleśnie udowodnią mu jak bardzo błądził. W jego wizjach pojawi się nawet sam Bóg, przybierając postać Czarnej kobiety. Jakby tego było mało, udręczony Tony dostanie od Trójcy Świętej pewien dar, z którym się przebudzi.

Jak pisałam, wymyślna dedykacja to pikuś, w porównaniu z tym, co serwuje autor dalej. Jest patetycznie, uduchowniono i mądrze. Autor odkrywa prawdy objawione i pokazuje istotę dobra. No i nie przez przypadek Bóg jest Czarną kobietą, to głośny sprzeciw wobec segregacji rasowej. I tak dalej. Pamiętacie „Chatę” sprzed czterech lat? Wielki hit pop-chrześcijańskiej literatury? „Rozdroża” jest jeszcze zabawniejsze. Lub uduchownione. W zależności jak podchodzicie do rozlanego na ponad 300 stron bełkotu.

 

Kategorie
książki

Dodaj komentarz