książki

Policjanci i złodzieje

Policjanci i złodzieje, Kjetil Stensvik Ostli, Czarne

A czy zastanawialiście kiedyś jak czuje się żona przestępcy? Taka, która ma  normalną pracę i codziennie chodzi do biura albo pracuje w …banku (a jej mąż wcale nie zamierza go obrabować)? Tak, to jest możliwe, bo nie każdy bandzior biega z siekierą po ulicy, niektórzy stosują metody subtelne, np. po cichu sobie kradnąc dzieła sztuki. Ich bliscy nie muszą wcale towarzyszyć im w tej specyficznej działalności zawodowej ani parać się niczym w rodzaju hazardu czy prostytucji, mogą być całkiem zwykłymi członkami społeczeństwa.

Na przykład norweskiego. „Policjanci i złodzieje” to reportaż, wymieszany z kryminalną fabułą, ale reportaż, o policjancie Johnnym Brenie i złodzieju zamieszanym w kradzież obrazów Muncha z muzeum w Oslo, Petterze Hansenie. O ich relacjach, a tym samym o relacjach między przestępcami a policjantami, o nie zawsze jasnej granicy między tymi dwoma światami, o wypalonych starych policyjnych wygach, o profesjonalnej przestępczości zorganizowanej. Autor sięga często po opracowania kryminologów, np. na temat cech osobowościowych  policjanta i prosi o komentarz bohaterów swojej opowieści. Czyta się dobrze, zwłaszcza gdy w głowie raz po raz pojawia się myśl – i to wszystko dzieje się naprawdę. Dobry kontrapunkt do powieści w rodzaju tych, które pisze np. Camilla Lackberg.

Kategorie
książki

Dodaj komentarz