książki

Odporny – klasyk medycznego thrillera [recenzja]

Dobre thrillery z wszelakimi drobnoustrojami w tle, laikom (jak mnie) czyta się w zasadzie jak science fiction. Wchodzimy w nich przecież do świata którego na co dzień nie jest nam dane oglądać, a który jest o wiele bardziej zabójczy i bezlitosny, niż wielu z nas zdaje sobie sprawę.

Michael Palmer jest jednym z niekwestionowanych mistrzów gatunku. Do czasu swojej śmierci w 2013 roku, opublikował przeszło dwadzieścia powieści i zbiór opowiadań, rozgłos zdobywając zekranizowaną swego czasu „Krytyczną terapią” z Gene Hackmanem. „Odporny”, jest jego ostatnią, w pełni samodzielnie napisaną powieścią.

Fabuła „Odpornego” wyjadaczy thrillerów medycznych raczej nie będzie w stanie zaskoczyć oryginalnością – mamy w niej problem i związane z nim dwie strony barykady. Po jednej z nich stoi skupiająca anonimowych (i mających olbrzymie wpływy) zwolenników zlikwidowania programów pomocowych w USA, terrorystyczna organizacja „Stu bliźnich”, po drugiej ludzie ich działaniami bardziej, lub mniej pokrzywdzeni – a wśródf nich między innymi świetnie wyszkolonego agenta FBI, Tima Vailla i uzależnionego niegdyś od narkotyków lekarza internistę, Lou Welcome’a. Tym co z kolei powoduje problem, jest użyty przez terrorystów środek do osiągnięcia założonego celu – niezwykle agresywna i nieprzewidywalna w swych mutacjach dosłownie zjadająca ludzi od środka bakteria, okrzyknięta przez media „Mikrobem Sądnego Dnia”. Kiedy „Stu bliźnich” traci nad nią kontrolę, jasne staje się, że kraj stoi u progu pandemii.

Wielkich niespodzianek zatem nie ma – o ile jednak sam rdzeń fabuły szczególnie szokujący w tym wypadku rzeczywiście nie jest, tak w wypadku „Odpornego” mniej liczy się „co”, a bardziej „jak”. Palmer ma doskonały, wyrobiony przez lata styl natychmiast przywodzący na myśl innych Amerykanów, pokroju Crichtona, Grishama, czy Clancy’ego. Opisy są tu więc rzeczowe, pełne naukowej terminologii (bardzo dobrze jednak przez autora wyjaśnianej), a kiedy trzeba, przerażająco graficzne. Podobnie prezentują się dialogi – tu nie ma zbędnej gadki, każda konwersacji przybliża nas do z góry założonego celu.

Również akcja toczy się wartko – przez całą powieść przeskakujemy od jednego wątku do drugiego i choć w pewnym momencie wszystko zaczyna się ze sobą wręcz po akademicku zazębiać (nawet jeśli przy jego okazji odczuwamy delikatne deja vu), wrażenie wyścigu z czasem unosi się nad powieścią nieustannie. Wielka w tym zasługa pomysłowego, niewidzialnego przeciwnika numer jeden w powieści – „Mikrob Sądnego Dnia” potrafi zdziałać z ludzkim ciałem takie rzeczy, że przebiegający niczym stonoga po  plecach dreszcz, jest bardziej niż gwarantowany.

„Odporny” to bardzo sprawnie napisany, dynamiczny thriller, który w zasadzie czyta się sam. Nie najlepszy ze wszystkich Palmera i niekoniecznie pozbawiony pewnych charakterystycznych dla gatunku klisz, ale sprawiający masę radochy każdemu fanowi tematyki.

Odporny (Resistant). Autor: Michael Palmer. Tłumaczenie: Maria Gębicka-Frąc. Wydawnictwo Albatros, 2017.
7.5
Odporny (Resistant). Autor: Michael Palmer. Tłumaczenie: Maria Gębicka-Frąc. Wydawnictwo Albatros, 2017.
Kategorie
książki
Maciej Bachorski

Rocznik '87. Z usposobienia choleryk-melancholik. Pasjonat staroszkolnych horrorów science fiction w stylu "Obcego", "Cosia" czy "Ukrytego Wymiaru", rockowej/metalowej muzyki i miodowego Jacka Danielsa. Pisze od 2011 roku, głównie opowiadania z szeroko pojętego nurtu fantastyki i publicystykę. Publikował w "Nowej Fantastyce", a także w serwisach "Horror Online", "Szortal" (audiobook "Reguła Rothmana"), "Niedobre Literki" i "film.org.pl". Z "Dziką Bandą" związany od października 2015 roku.

Dodaj komentarz