książki

Nieodnaleziona – czy naprawdę chcesz wiedzieć? [recenzja]

Remigiusz Mróz to na obecną chwilę największa bodaj gwiazda rodzimego thrillera i kryminału. Autor tyleż młody co literacko niezwykle płodny, już wkrótce może stać się również jednym z naszych najważniejszych towarów eksportowych na rynku książki. A jego najnowsza powieść stanowi niezbity tego dowód.

Damian i Ewa mogli mieć przed sobą wspaniałe życie. Mogli, gdyby nie jeden tragiczny wieczór, w który wszystko potoczyło się najgorzej jak mogło. Świeżo upieczeni narzeczeni zostają napadnięci – on pobity do nieprzytomności, ona brutalnie zgwałcona. Co gorsza, dziewczyna zapada się po tym wydarzeniu jak kamień w wodę. Przynajmniej na kolejne dziesięć lat, kiedy zdruzgotany psychicznie Damian przypadkiem trafia na jej zdjęcie na jednym z facebookowych profili Spotted, miejsca pomagającego zlokalizować nieznajome osoby. Chłopak nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że próbując dotrzeć do prawdy o tym co tak naprawdę wydarzyło się dekadę wcześniej i dlaczego jego narzeczona zniknęła, trafi w sam środek afery większej, niż mógłby kiedykolwiek przypuszczać.

Będąca dwudziestą siódmą w dorobku autora, „Nieodnaleziona” jest książką można by rzec społecznie zaangażowaną, jedną z takich, które poruszają kilka ważnych tematów. Jak daleko sięgają granice desperacji? Czy by osiągnąć swój cel, jesteśmy w stanie postawić na szali czyjeś życie? Na te i kilka innych pytań odpowiedzi rzecz jasna się znajdą, ale najpierw będziemy musieli wraz z bohaterami wziąć udział w dramatycznym wyścigu z czasem.

Remigiusz Mróz opiera „Nieodnalezioną” w lwiej części na dialogach, wszelakie opisy ograniczając do niezbędnego minimum. To powoduje, że wydarzenia toczą się wartko, a przez książkę wręcz się galopuje. W wir przedstawionej z dwóch perspektyw akcji zostajemy rzuceni w zasadzie już od pierwszych stron, a dokładniejsza ekspozycja głównych dramatis personae następuje dopiero później, kiedy zaczynamy orientować się o co w tym wszystkim chodzi. Choć z tym ostatnim może być różnie – bo niespodzianek po drodze znajdziemy przynajmniej kilka. I to właśnie obok istotnej społecznie tematyki, olbrzymia siła najnowszej powieści Mroza – całkowita niepewność co do tego, kto tu jest kim i jakie motywacje naprawdę nim kierują. O ile w trakcie lektury bywają momenty kiedy ma się wrażenie, że wiarygodność tych kwestii trzyma się na przysłowiowych agrafkach, tak już finał wszelkie wątpliwości rozwiewa z mocą tornado. Tak przemyślanego i prawdopodobnego w zestawieniu z poznanymi przez nas faktami zakończenia, nie zdarzyło mi się czytać już od dłuższego czasu.

„Nieodnaleziona” to zatem powieść bardzo dobra, niejako potwierdzająca klasę autora. Przemyślana konstrukcja powoduje, że żaden z jej elementów nie ma za zadanie taniego szokowania odbiorcy, a stanowi integralną część skomplikowanej intrygi – która chwyci za serca, a być może i otworzy umysły na dziejące się czasem wokół nas podobne tragedie. Oby tak właśnie się stało, bo jak Remigiusz Mróz zaznacza już na samym początku, milczenie to najgłośniejszy krzyk. I po lekturze „Nieodnalezionej”, cholernie trudno nie przyznać mu racji.

Nieodnaleziona. Autor: Remigiusz Mróz. Wydawnictwo Filia, 2017.
8
Nieodnaleziona. Autor: Remigiusz Mróz. Wydawnictwo Filia, 2017.
Kategorie
książki
Maciej Bachorski

Rocznik ’87. Z usposobienia choleryk-melancholik. Pasjonat staroszkolnych horrorów science fiction w stylu „Obcego”, „Cosia” czy „Ukrytego Wymiaru”, rockowej/metalowej muzyki i miodowego Jacka Danielsa. Pisze od 2011 roku, głównie opowiadania z szeroko pojętego nurtu fantastyki i publicystykę. Publikował w „Nowej Fantastyce”, a także w serwisach „Horror Online”, „Szortal” (audiobook „Reguła Rothmana”), „Niedobre Literki” i „film.org.pl”. Z „Dziką Bandą” związany od października 2015 roku.

Dodaj komentarz