książki

Nie ma jej – obyczajowy dramat z elementem kryminalnym [recenzja]

Madeleine McCann zaginęła 3 maja 2007 roku. Do dziś nie wyjaśniono co tak naprawdę zaszło w portugalskim hotelu i co stało się z dziewczynką. Joy Fielding fabułę swojego najnowszego thrillera „Nie ma jej” – osnuła właśnie na tej historii.

Domniemanym porwaniem Madeleine żyła niemal cała Europa, zaś rodzice dziewczynki (w sprawie także podejrzani) zamienili się w dziwnych i przerażających celebrytów, którzy dziś pozywają do sądu każdego, kto sugeruje, że oni stali za zaginięciem dziecka.

Kanadyjska pisarka Joy Fielding fabułę swojego „Nie ma jej” buduje na przypadku Madeleine, z tą różnicą, że u niej matka nie jest postacią podejrzaną, a kobietą, żyjącą przeszłością i wciąż łudzącą się, że pewnego dnia jej zaginione dziecko się odnajdzie.

Caroline Shipley ma wszystko. Dom, dwie córki, kochającego męża, przyjaciół. Pewnego wieczoru podczas urlopu w Meksyku jej świat runie jak domek z kart. Caroline za namową męża schodzi na przyjęcie zostawiając dziewczynki same w pokoju. Kiedy wraca, odkrywa, że Samantha zaginęła. Prasa robi z niej wyrodną matkę. Policja podejrzewa o najgorsze. Znajomi się odsuwają, a małżeństwo, niegdyś zgodne, zaczyna rozpadać. Piętnaście lat później, Caroline wciąż żyje przeszłością i złudzeniami. Pewnego dnia odbiera telefon od dziewczyny, która oświadcza, że jest jej zaginioną córką…

Fielding opowiada swoją historię na dwóch płaszczyznach czasowych – dzisiejszej i tej co działa się piętnaście lat temu. Dzięki temu prostemu zabiegowi, obserwujemy jak tragedia powoli niszczy rodzinę, związki. I to jest w „Nie ma jej” elementem najciekawszym. Obyczajowa opowieść o rozpadzie i iluzji jaką jest codzienność. Co do elementu thrillerowego, czyli powrotu córki i rozwiązania zagadki –  tu rzecz ma się ciut gorzej, bo Fielding nie próbuje czytelnika zaskakiwać a opowiada historię jakiej łatwo się domyślamy Choć z drugiej strony – to nie jest tak naprawdę złe. Za największymi dramatami stoją często banalne powody i motywacje a dzięki nieskomplikowanej ale wiarygodnej intrydze, powieści Fielding bliżej do mocnej powieści obyczajowej niż mrocznego thrillera. I tak należy „Nie ma jej” odbierać. Jak obyczajowy dramat z elementem kryminalnym.

Nie ma jej, Joy Fileding, Świat Książki. Ocena: 65%

Kategorie
książki
Robert Ziębiński

Dziennikarz, pisarz. Studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Przez ostatnie osiemnaście lat pracował i publikował w takich tytułach jak „Tygodnik Powszechny”, „Gazeta wyborcza”, „Rzeczpospolita”, „Przekrój”, „Newsweek”, „Nowa Fantastyka”. Wydał powieść „Dżentelmen” (2010), krytyczne„13 po 13” (wspólnie z Lechem Kurpiewskim, 2012), pierwszą polską książkę o Stephenie Kingu „Sprzedawca strachu” (2014) „Londyn. Przewodnik Popkulturowy” (2015) i „Wspaniałe życie” (2016) (WAB). Drukował opowiadania m.in. w „Nowej Fantastyce”, w antologiach „17 Szram” (2013), „City 2” (2011).

Dodaj komentarz

REKLAMA
Instagram
  • Lektura jeszcze przed nami, ale jak ślicznie to wygląda. A i sama fabuła zapowiada się pysznie. Koniecznie sprawdźcie.

#komiks #czytam #czytambolubie #comics #comicbook #instacomics #instaread #comicstagram #comicsaddict #fanboy #ilovereading #comicnerd #design #favele #Mandioca
  • Grudzień to miesiąc sprawiania sobie i innym małych przyjemności. "Armstrong"  jest właśnie jedną z nich. Cudna książeczka dla małych i dużych.

#książka #czytam #czytambolubie #bookporn #booklover #instabook #instaread #bookstagrampl #bookstagram #bookaddict #bookworm #reading #bibliophile #bookcommunity #booknerd #dladzieci #kosmos #wydawnictwoWilga
  • Niech Was nie zawiedzie ta słodycz. To prawdziwy, soczysty thriller. Tak, chodzi o książkę. 😊

#książka #czytam #czytambolubie #bookporn #booklover #instabook #instaread #bookstagram #bookaddict #bookworm #reading #bibliophile #bookcommunity #booknerd #bookstagrampl #zaczytanegiry