Albatros
książki

Książkowy maraton, czyli czytamy hurtowo Albatrosa #1

W okresie przedświątecznym zakupy w księgarniach to standard, dlatego w cyklu „Czytamy hurtowo” tym razem książki – znamienne, że wszystkie pod banderą wydawnictwa Albatros. Bracia Musso, James Rollins, Nicholas Sparks i Julia Navarro gwarantują dobrą lekturę.

5„Ta chwila” Guiliame Musso , Albatros, 2016

W swojej nowej powieści Guilliame Musso konsekwentnie eksploruje tereny powieści z kręgów realizmu magicznego, gdzie romantyzm miesza się z lekką dozą fantastyki. Wszystko zaczyna się jak rasowa powieść grozy – młody lekarz, Arthur Costello, dziedziczy w spadku po ojcu latarnię morską. Dziwaczny spadek obwarowany jest jednak dwoma jeszcze dziwniejszymi zastrzeżeniami – Arthur nie może nikomu odsprzedać budynku, ani otworzyć zamurowanych drzwi w piwnicy. Oczywiście, mężczyzna łamie drugi z warunków, co nigdy nie kończy się dobrze. Ale przynajmniej robi się ciekawie…

Przy dziesiątej powieści autora nie sposób dostrzec pewnych schematów, których udało mu się uniknąć w poprzednim „Central Parku”, ale teraz powracają ze zdwojoną mocą. Nie ma w tym w sumie nic złego, każdy, kto polubił styl Musso, od razu poczuje się jak u siebie – mamy więc oszczędny styl, zwięzłe i oszczędne opisy, oraz akcję gnającą do przodu, nie zawsze zgodnie z logiką. Ale jak to w powieściach twórcy „Papierowej dziewczyny” bywa, mieści się w konwencji i prowadzi do konkretnych przemyśleń i rozwiązań. Mamy więc podróże w czasie, wielką miłość, tajemniczą klątwę i ukryte (przynajmniej w założeniu) przesłanie. Nie mogę się pozbyć wrażenia, że Musso ciągle przedstawia bardziej romantyczne wariacje „Opowieści Wigilijnej”. Jak zwykle nie zawodzi, ale też i nie zachwyca tak jak wcześniej.

ocena-65

[accordions] [accordion title=’Gdzie kupić?’]
[/accordion] [/accordions] 3„Zimne popioły” Valentine Musso, Albatros, 2016

Wielkim odkryciem tego roku dla wielu fanów Guiliame Musso był fakt, że ich ulubiony autor ma brata, który także jest pisarzem i właśnie wydał debiutancką powieść. Oszałamiająca nowina rodem z młodzieżowych czasopism pokroju „Bravo” jest na pewno dobrym chwytem marketingowym, prawda jest jednak taka, że Valentine takowej nie potrzebuje. Jego twórczość broni się sama.

„Zimne popioły” to powieść, która odważnie przygląda się wstydliwej karcie francuskiej historii – kolaboracji z Niemcami w trakcie II wojny światowej, tym bardziej kłopotliwej, bo dotyczącej kwestii „lebensborn”, czyli ośrodków, w których miały rodzić się rasowo czyste dzieci. Motyw ten autor przedstawia za pomocą obyczajowej historii łączącej w sobie w wątki rodzinne, historyczne i kryminalne. Młody nauczyciel, Aurelian Cochet odkrywa sekrety dziadka, które rzucają nowe światło na całe jego życie i wywracają do góry nogami znany bohaterowi świat. Historia przedstawiona w powieści jest bardzo intrygująca, choć trzeba przyznać, że została podana w dość oszczędnej i bezpiecznej formie, dostatecznej, by nie zrazić do siebie tych, którzy za punkt honoru nie stawiają sobie znajomości wszystkich faktów związanych z holocaustem i II wojną światową. „Zimne popioły” to bardzo dobra, skłaniająca do refleksji i przepełniona smutkiem powieść. Świetny melodramat podlany kryminalnym sosem.

ocena-75

[accordions] [accordion title=’Gdzie kupić?’]
[/accordion] [/accordions] 4„Spójrz na mnie” Nicholas Sparks, Albatros, 2016

Mistrz powieści romantycznych nie traci formy i mimo kłopotów finansowych swojej wytwórni filmowej wciąż jest w stanie stworzyć powieści, które wprawią w zachwyt wszystkie jego fanki na świecie.

Całość opiera się na schemacie żywcem wziętym z „Romea i Julii”, ale jest to również klasyczny schemat, który Sparks konsekwentnie powiela. Mamy więc dwoje zakochanych, którym na przeszkodzie do miłości stoi całe życie, oboje bowiem pochodzą z dwóch innych światów. On, Colin, to twardziel, który w życiu przeszedł już sporo. Miał problemy z prawem, narkotykami, a przede wszystkim z panowaniem nad emocjami i agresją. Ona, Maria, pochodząca z rodziny meksykańskich emigrantów przebojowa dziewczyna, pracująca w kancelarii prawniczej. Oboje połączeni uczuciem muszą stawić czoła światu i… tajemniczemu prześladowcy, który nagle zaczyna nastawać na życie dziewczyny. Sparks po raz kolejny (po „Bezpiecznej przystani” i „Aniele stróżu”) zapuszcza się w rejony thrillera/kryminału nie zapominając jednak o obowiązkowej trudnej miłości, która stara się przezwyciężyć wszelkie przeciwności losu. Główna intryga może nie należy do szczególnie skomplikowanych, trzeba jednak przyznać, że ponownie autorowi udało się napisać powieść, która przykuwa uwagę i niewątpliwie stopi wiele serc.

ocena-70

[accordions] [accordion title=’Gdzie kupić?’]
[/accordion] [/accordions] 1„Labirynt kości”, James Rollins, Albatros, 2016

Niezawodna ekipa Sigma Force po raz kolejny rusza do akcji. Tym razem dowodzony przez komandora Graya Pierce’a oddział musi się zmierzyć ze starożytnym zagrożeniem wskrzeszonym ponownie przez współczesną genetykę. Przede wszystkim zaś odpowiedzieć na pytania, skąd wzięła się ludzka inteligencja, co to jest Wielki Skok i co przedstawiają wymalowane na ścianach pieczary w chorwackich górach obrazki, na których neandertalczycy walczą z tajemniczymi potworami? Rollins jak zwykle w niezawodny sposób łączy stylistykę Dana Browna z twórczością Roberta Ludluma, zapewniając czytelnikowi nie tylko wartką akcję, skaczącą tradycyjnie z kontynentu na kontynent, ale i rozmaite teorie naukowe, które skłaniają nas do przemyślenia – skąd naprawdę pochodzimy i dokąd zmierzamy?

Formuła miksu powieści przygodowej z akcją i twardą nauką sprawdziła się już kilkanaście razy i tylko raz, w powieści „Oko Boga”, autor przekroczył granice realizmu i skręcił niebezpiecznie blisko thrillera science-fiction, na szczęście szybko wrócił do sprawdzonego schematu. Co więcej, w „Labiryncie kości” wzbija się ponad ustaloną wcześniej średnią. Genialnie lawiruje między teorią Wielkiego Skoku, hybrydowym skokiem i stanem badań antropologicznych, oscylując momentami w rejonach uniwersum współczesnej wersji „Planety Małp”. Jakby tego było mało, całość kradnie Joe Kowalski, który wreszcie dostaje swoje pięć minut i wychodzi na pierwszy plan. Obowiązkowa lektura dla fanów serii, nawet jeśli poczuli się już trochę znużeni cyklem – „Labirynt kości” to jedna z najlepszych odsłon Sigma Force.

ocena-80

[accordions] [accordion title=’Gdzie kupić?’]
[/accordion] [/accordions] 2„W przyszłym roku w Jerozolimie”, Julia Navarro, Albatros, 2016

Tytuł i tematyka nowej powieści Julii Navarro kojarzy się pozornie z filmem dokumentalnym z 1998 roku opowiadającym o Moshe Landau, przewodniczącym składu sędziowskiego w procesie Adolfa Eichmana. Navarro również rozlicza się z historią narodu żydowskiego, ale fabuła bardziej przypomina znakomite „Drzewo Migdałowe” Michelle Cohen Corsanti, z tą różnicą, że powieść hiszpańskiej autorki wypada w porównaniu z dziełem Amerykanki o wiele ambitniej i poważniej.

Całość rozgrywa się w ramach konfliktu w Palestynie, jaki od lat toczy się między Żydami a Arabami, gdzie krwawy konflikt sięga zamierzchłych historii, a w publicznych mediach jest przedstawiany tylko z jednej strony. Julia Navarro już wcześniejszymi powieściami udowodniła, że posiada niezwykły talent do opowiadania o ludzkich losach rzuconych w żarna historii w sposób nad wyraz czuły, empatyczny i realistyczny, sprawiając, że zaciera się granica między faktami, a fikcją. Tym razem jednak autorka poszła jeszcze dalej tworząc przejmującą i melancholijną opowieść o dwóch zaprzyjaźnionych mimo wszelkich przeciwności rodzinach – Ezekiela Zuckera i Ahmeda Ziada – świecie gdzie wyznawcy judaizmu i muzułmanie nie mogą dojść do porozumienia od dziesiątek lat. Navarro sprytnie prowadzi narrację poprzez konstrukcję szkatułkową, dając się wypowiedzieć sędziwemy Ezekielowi, który by wyjaśnić genezę konfliktu sięga do XIX-tego wieku, do prześladowań polskich Żydów w carskiej rosji, a potem przez rządy Hitlera, Holocaust podczas drugiej wojny światowej zmierza do źródeł wojny o Palestynę w drugiej połowie lat czterdziestych ubiegłego wieku. Intrygująco wypada przedstawienie wielu wydarzeń z punktu widzenia Marian Miller, prowadzącej wywiad z Zuckerem i mającej za zadanie sporządzić raport o nielegalnych żydowskich osiedlach na terenie Palestyny. Dwie perspektywy opisujące zdarzenia ze świata, z okresu ponad stu lat tworzą niezwykły i w miarę obiektywny obraz tego przerażającego konfliktu mającego bezustannie wpływ na sytuację na całym globie. Navarro tworzy sagę na miarę Folleta czy nawet samego Dickensa. Lektura ambitna i zostawiający trwały ślad w czytelniku.

ocena-90

[accordions] [accordion title=’Gdzie kupić?’]
[/accordion] [/accordions]
Kategorie
książki
Łukasz Radecki

Pisarz, nauczyciel, muzyk, redaktor, publicysta. Autor i współautor ponad dziesięciu zbiorów opowiadań m.in. „Kraina bez powrotu: Opowieści Niesamowite” (2009), „Lek na lęk” (2011), cyklu „Bóg Horror Ojczyzna” (2013), „Pradawne zło” (2014), „Horror klasy B” (2015), „Królestwo gore” (2017) oraz powieści „Miasteczko” (2015), „Zombie.pl” (2016), cykl „Nienasycony” (2017). Muzyk zespołów Acrybia, Damage Case i Wilcy. Pisał i recenzował w sieci i prasie. Szczęśliwy mąż, ojciec trójki dzieci.

Dodaj komentarz