książki

Książkowy maraton, czyli czytamy hurtowo (#15) – muzyczne biografie

Dziś czytamy biografie muzyczne, poświęcone uznanym, cenionym i kultowym formacjom, które odcisnęły trwałe piętno na muzyce rockowej.

System of a Down. Hipnotyczny krzyk. Autor: Bartek Koziczyński, In Rock 2017, Ocena: 60%

Zespołu System of a Down nikomu przedstawiać nie trzeba. Światowy fenomen, który swoją muzyką odcisnął tak wielkie piętno na współczesnej muzyce rockowej, że do ich stylu nawiązywali nawet najwięksi – jak choćby Metallica czy Slayer. Niesamowity miks klasycznego thrash metalu z ormiańską muzyką uczynił z nich gwiazdy światowego formatu. Co najciekawsze, ich blask nie gaśnie, mimo iż od ostatniej wydanej płyty minęło dwanaście lat! Początki działalności grupy nie należały do najłatwiejszych, a Bartek Koziczyński, dziennikarz Polskiego Radia i przede wszystkim „Teraz Rocka” śledził ich losy niemal od początku. Na bazie wywiadów przeprowadzonych przez lata już przy ich pierwszej wizycie w naszym kraju i żmudnym zbieraniu materiałów stworzył kompletną historię zespołu, który nigdy nie dał się zamknąć w żadnej szufladzie, nieszczęśliwie zaś dostał modną na początku XXI-szego wieku etykietkę „nu metal”.

Nie sposób nie docenić ogromu pracy, jaki autor włożył w przygotowanie tej pozycji, ale przyznam szczerze, że lektura owej książki pozostawiła mnie raczej skonfundowanego niż zadowolonego z lektury. Podstawowy problem wynika bowiem z faktu, że samej historii zespołu nie ma wcale tak dużo, by stworzyć z niej pełnoprawną książkę, nawet biorąc pod uwagę życiorysy wszystkich muzyków. Sytuację ratuje paradoksalnie Serj Tankian,który przez swoje swoiste ADHD wciąż blokuje nowe nagrania zespołu, samodzielnie realizując się w przeróżnych projektach. I w zasadzie to o nim i jego karierze dowiemy się najwięcej z lektury „Hipnotycznego krzyku”. Oczywiście, nie sposób nie wspomnieć o historii Ormian, walce o sprawę tego narodu i licznych politycznych akcjach, w które angażował się Serj i Daron Malakian. Wszystko to Bartek Koziczyński (którego cenię jeszcze z czasów kiedy „Teraz Rock” był „Tylko Rockiem”) z kronikarskim zacięciem spisał i zaprezentował, ale zabrakło mi w tym odrobiny szaleństwa, tak charakterystycznego dla muzyki SOAD. Ja rozumiem, biografie rządzą się swoimi prawami, niemniej ta okazuje się tylko i aż porządną kroniką działalności Serja Tankiana i jego kolegów.

Zginiła zieleń. Historia Carnivore i Type O Negative. Autor: Maciej Krzywiński, In Rock 2017, Ocena: 90%

Zupełnie inaczej prezentuje się masywna historia TON, nieodżałowanego dla wielu zespołu prowadzonego przez przedwcześnie zmarłego Petera Steele’a. Maciej Krzywiński już wydaną w poprzednim roku biografią Faith No More udowodnił, że potrafi podejść do tematu bardzo nieszablonowo. Schemat – historia życia, płyta, trasa, płyta? Nie tutaj. Weźmy sam początek, gdzie z Brooklynu przeskakujemy do Gruzji i poznajemy zwięzłą i wybiórczą historię Józefa Stalina. A zanim dojdziemy do życiorysu głównego bohatera, przyjdzie nam jeszcze poznać sytuację geopolityczną Red Hook i rodzinę Ratajczaków. I podobnie jak w przypadku Faith No More, Krzywiński robi to bez żadnego nadęcia, snując swoją gawędę, wtrącając dygresje, żarty, anegdoty.

Cała opowieść o wrażliwym olbrzymie, którego życie i kariera, przynajmniej przez pierwsze kilkanaście lat była tak odległa od toposu gwiazdy rock n’ rolla jak to tylko możliwe, wciąga i najzwyczajniej w świecie porusza. Bo z jej kart wyłania się zabawny, ale i bardzo zagubiony w życiu człowiek, który uparcie realizował swoją wizję, a przy tym cierpiał z powodu rosnącej sławy. Który pracował przez lata jako sprzątacz w parku (nawet gdy zespół odniósł już sukces) i nie znosił tras, bowiem był domatorem, który uwielbiał powtarzalność i schematyczność kolejnych wieczorów. Który stronił od nałogów, a gdy zagubiony sukcesem wreszcie im uległ, nigdy tak naprawdę nie zdołał się pozbierać. Krzywiński z wyczuciem i swadą opowiada całą historię opartą na bogatych poszukiwaniach i rozmowach z muzykami, którzy zetknęli się z Peterem na początku jego kariery (Carnivore chętnie współpracowało, pozostali członkowie TON definitywnie zamknęli za sobą ten rozdział). Inkrustuje cały tekst licznymi ciekawostkami, tworzy nastrój do przedstawianych zdarzeń, czyniąc z tej lektury biografię absolutnie wyjątkową. Najlepszym dowodem na jej unikalność niech będzie fakt, że dzięki niej przekonałem się do zespołu, który zawsze uważałem za przerysowaną parodię gotyckiego rocka. Jak się okazuje, mój odbiór wcale nie był tak odległy od zamierzeń, przynajmniej początkowych, samego Steela. Nie ma co ukrywać – to lektura, z którą należy się zapoznać. Nie tylko jeśli jest się fanem Carnivore i/lub TON.

Guns n’ Roses. Ostatni giganci z rockowej dżungli. Autor: Mick Wall, In Rock 2017, Ocena: 80%

W zasadzie tytuł zestawiony z nazwiskiem autora mówi wszystko i jest gwarantem znakomitej biografii opisującej jeden z najbardziej niezwykłych zespołów na świecie. Moje obawy przed sięgnięciem po tę opasłą opowieść wynikały z dwóch faktów – po pierwsze obawiałem się, na ile lektura tej książki pokryje się z „Guns n’ Roses: Najbardziej niebezpieczny zespół na świecie” autorstwa Micka Walla, którą czytałem dwadzieścia cztery lata temu, jako – i tu po drugie – nastolatek, który był niesamowicie zafascynowany pierwszą płytą zespołu, a na kolejnych niewiele już dla siebie odnalazł. Obawy okazały się jednak bezpodstawne – najnowsza, niezwykle aktualna biografia zespołu to bogata historia ostatnich prawdziwie wielkich gwiazd rocka, opowiedziana niemal z pierwszej ręki, przez człowieka, który był przyjacielem sporej części głównych bohaterów. To historia, która pozwoliła mi w odmienny sposób spojrzeć na genialny debiut i przynajmniej częściowo zrozumieć dalsze perypetie grupy, a przede wszystkim samego Axla Rose’a z jego chorobliwym dążeniem do perfekcjonizmu i neurotycznym szaleństwem i absolutnym zagubieniem w rzeczywistym świecie.

Wall sumiennie opowiada też losy Velvet Revolver, bezlitośnie rozlicza się z solową karierą Slasha i Duffa McKagana. Oczywistym jest, że nie milczy w sprawie nałogów, licznych skandali i rozmaitych spraw, które przez lata obrosły już wręcz legendarnymi plotkami. Autor jednak nikogo nie tłumaczy, po prostu przedstawia fakty, rzadko uciekając się do osobistych komentarzy dotyczących opisywanych osób. Niejako przy okazji jednak zdradza sporo sekretów dotyczących ekscentrycznych zachowań poszczególnych muzyków, nie tylko tytułowego zespołu. W gruncie rzeczy bowiem, ta biografia to nie tylko historia najbardziej znienawidzonej grupy na świecie. To historia buntu, ostatniego zrywu muzyki rockowej, który w tak bezczelny i arogancki sposób porwał za sobą miliony, po to by przez kolejne trzydzieści lat utrzymać się przy życiu wbrew wszystkim i wszystkiemu. I wciąż trwać na scenie, z tym samym łobuzerskim uśmiechem i wysoko podniesionym palcem wskazującym, co przed laty.

Kategorie
książki
Łukasz Radecki

Pisarz, nauczyciel, muzyk, redaktor, publicysta. Autor i współautor ponad dziesięciu zbiorów opowiadań m.in. „Kraina bez powrotu: Opowieści Niesamowite” (2009), „Lek na lęk” (2011), cyklu „Bóg Horror Ojczyzna” (2013), „Pradawne zło” (2014), „Horror klasy B” (2015), „Królestwo gore” (2017) oraz powieści „Miasteczko” (2015), „Zombie.pl” (2016), cykl „Nienasycony” (2017). Muzyk zespołów Acrybia, Damage Case i Wilcy. Pisał i recenzował w sieci i prasie. Szczęśliwy mąż, ojciec trójki dzieci.

Dodaj komentarz