książki

Kochanka – prosta powieść rozrywkowa [recenzja]

Nie ma się co oszukiwać – fabryka bestsellerów Jamesa Pattersona nie wyrzuca z siebie powieści wybitnych. Ale na tle innych produkcyjniaków „Kochanka” wyróżnia się dystansem, lekkością i sympatyczną intrygą.

Wszystko zaczyna się od samobójstwa. Czy jest to zabójstwo upozorowane na samobójstwo. Czy może na odwrót? Piękna Diane skacze z balkonu. Pod jej blokiem stoi zakochany w niej Ben Casper, borykający się z psychicznymi problemami, młody dziennikarz. Kilka minut wcześniej był w mieszkaniu Diane, gdzie na jej prośbę zamontował nowoczesny sprzęt inwigilacyjny. Chłopak kochał się w Diane. A teraz musi odkryć co zaszło w jej mieszkaniu. I musi zrobić to szybko, bo ktoś zaczyna dybać na jego życie.

„Kochanka” to połączenie politycznego thrillera (akcja toczy się w Waszyngtonie, a w gronie podejrzanych znajdują się ważni polityczni lobbyści) z klasyczną powieścią sensacyjną, w której zwyczajny bohater musi walczyć z nadzwyczajnym wrogiem.  Patterson wspólnie z Ellisem (m.in. „Okiem obserwatora”) nawet nie próbują udawać, że chodzi o cokolwiek innego, niż zabawę. Akcja gna na złamanie karku, bohater z rozdziału na rozdział wpada w coraz większe tarapaty, a wszystko to napisane jest prostymi, rytmicznymi zdaniami.

Wielbicie „Trzech dni Kondora” czy „Rozmowy” znajdą tu nawiązania do swoich ulubionych filmów (i książek), bo całość jest szybkim, dynamicznym hołdem dla politycznego thrillera rodem z lat 70. Tyle, że podrasowanego nowoczesną technologią.

Nie jest oczywiście „Kochanka” powieścią wybitną. Więcej – często zdarza się wpadać jej w gatunkowe koleiny, którymi przemaszerowało setki innych pisarzy. Ale to paradoksalnie – nie przeszkadza. Duet Patterson i Ellis ma bowiem wdzięk, który sprawia, że przymykamy łaskawie oczy na rozwiązania fabularne rodem z opery mydlanej. I za te wdzięk narracyjny dodatkowe dziesięć punktów. Jeśli szukacie prostej rozrywkowej powieści – zupełnie śmiało sięgajcie po „Kochankę”. W bonusie dostaniecie kilka zabawnych żartów kpiących z internetowych politycznych dziennikarzy. Reasumując. „Kochanka” to lepsza inwestycja niż bilet na „Botoks”. 

Kochanka, James Patterson, David Ellis, Albatros 2017. Ocena: 60%

Kategorie
książki
Robert Ziębiński

Dziennikarz, pisarz. Studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Przez ostatnie osiemnaście lat pracował i publikował w takich tytułach jak „Tygodnik Powszechny”, „Gazeta wyborcza”, „Rzeczpospolita”, „Przekrój”, „Newsweek”, „Nowa Fantastyka”. Wydał powieść „Dżentelmen” (2010), krytyczne„13 po 13” (wspólnie z Lechem Kurpiewskim, 2012), pierwszą polską książkę o Stephenie Kingu „Sprzedawca strachu” (2014) „Londyn. Przewodnik Popkulturowy” (2015) i „Wspaniałe życie” (2016) (WAB). Drukował opowiadania m.in. w „Nowej Fantastyce”, w antologiach „17 Szram” (2013), „City 2” (2011).

Dodaj komentarz