książki

Inwazja – Literacki blockbuster Miłoszewskiego [recenzja]

Natura miewa rzadkie przebłyski sprawiedliwości i czasem obdarza rodzeństwo talentem po równo. Weźmy Miłoszewskich. Jeden już pokazał, co potrafi, dzięki przygodom prokuratura Szackiego. Teraz możemy sprawdzić, jak poradził sobie jego brat Wojtek z debiutancką powieścią Inwazja.

O poziom rzemiosła możecie być spokojni. Autor Inwazji stworzył zbyt wiele dobrych lub przyzwoitych tytułów, by skrewić wejście na nowy rynek. W końcu to facet, który odpowiada za scenariusze takich seriali jak Prokurator czy Wataha, a więc produkcji, które bronią się bez wstydliwego dopisku jak na nasze warunki.

W książce Miłoszewski potwierdza klasę twórcy zdolnego dostarczyć nam sycącej, wysokooktanowej rozrywki. Inwazja to porządny, literacki blockbuster z dobrą akcją i angażującym tłem.

Mamy tu kilka całkiem wybitnych, ale odrobinę pokiereszowanych jednostek, które pod płaszczykami wyszkolonych Supermanów noszą rozmaite blizny. Zostają one postawione w obliczu sytuacji dosyć niewygodnej – wojny Polski z Rosją. Kataklizm rzuca wielu z naszych bohaterów na wojenną ścieżkę, innych zaś – do panicznego odwrotu i rozpaczliwej próby uchronienia rodziny przed piekłem wojny.

Intensywne walki mieszają się tu z dramatami na tle wojny, do których przygrywa gorzkie, szydercze political-fiction. To ostatnie zbudowano na odrobinę stereotypowych wizerunkach przywódców i ważnych figur na geopolitycznej mapie świata. Zabieg prosty, ale działa, sprzyja ukazywaniu w klarowny sposób mechanizmów, które stoją za wydarzeniami także z naszego świata. Jeśli podążymy śladem myślenia Miłoszewskiego to bardzo powtarzalne są te mechanizmy w stosunku do tego, co działo się, powiedzmy, niecałe sto lat temu.

Sporo tu bowiem diagnoz, głównie dotyczących naszego kraju, ale też całej Europy i świata. Miłoszewski nie wróży nam zbyt wiele dobrego. Ciężko stwierdzić, na ile spostrzeżenia są trafne, ale na pewno działają bardzo sugestywnie.

Mimo sympatii do bohaterów nie da się nie zauważyć, że niektóre kameralne sceny – zwłaszcza na początku – kuleją i bywają drętwe. Nawet patrząc przez pryzmat sprawnej, wartkiej narracji. Widać, że autor dopiero się rozgrzewa i rozpędza na niwie literackiej. Ale nie tacy się już wykładali na podobnych rzeczach. Inwazja błyszczy bowiem jako narzucająca niezłe tempo sensacja, modelowy przykład literatury rozrywkowej, która jeszcze rozwinie skrzydła, jeśli wierzyć plotkom o szykowanej kontynuacji.

Jest tempo, akcja, fajni, nie zawsze tak sztampowi, jakby się wydawało bohaterowie. Mamy wreszcie ciekawe, współczesne tło pociągnięte grubą krechą – ale zróżnicowane i konsekwentnie przedstawiane. I choć powieść potyka się czasem na kameralnych scenach i wątkach, to nie psuje to aż tak mocno obrazu całości. Inwazja aż się prosi o potężny filmowy blockbuster. Taki, pod którym podpisaliby się z dumą tuzowie kina sensacyjnego.

Inwazja, Wojtek Miłoszewski, Wydawnictwo W.A.B. 2017. Ocena: 75%

Kategorie
książki
Hubert Sosnowski

Rocznik 1991, zodiakalny bliźniak, który potrafi płynnie przejść od słodkiego lenistwa do nadaktywności – i z powrotem. Z tego tytułu znajduje czas zarówno, na wycieczki w świat filmów, książek, komiksów, gier, larpów i muzyki, rozmaitych hobby, a czasem nawet w otchłań studiów. Publikował, w „Science Fiction Fantasy i Horror”, „LiteRacjach” oraz w portalach internetowych – GRY-Online, Kawernie, Szortalu, Onecie. Od 2014 regularnie pisuje do Dzikiej Bandy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
Instagram
  • Lektura jeszcze przed nami, ale jak ślicznie to wygląda. A i sama fabuła zapowiada się pysznie. Koniecznie sprawdźcie.

#komiks #czytam #czytambolubie #comics #comicbook #instacomics #instaread #comicstagram #comicsaddict #fanboy #ilovereading #comicnerd #design #favele #Mandioca
  • Grudzień to miesiąc sprawiania sobie i innym małych przyjemności. "Armstrong"  jest właśnie jedną z nich. Cudna książeczka dla małych i dużych.

#książka #czytam #czytambolubie #bookporn #booklover #instabook #instaread #bookstagrampl #bookstagram #bookaddict #bookworm #reading #bibliophile #bookcommunity #booknerd #dladzieci #kosmos #wydawnictwoWilga
  • Niech Was nie zawiedzie ta słodycz. To prawdziwy, soczysty thriller. Tak, chodzi o książkę. 😊

#książka #czytam #czytambolubie #bookporn #booklover #instabook #instaread #bookstagram #bookaddict #bookworm #reading #bibliophile #bookcommunity #booknerd #bookstagrampl #zaczytanegiry