książki

Głębia Challengera – tam dokąd sięga ludzki umysł [recenzja]

Neal Shusterman na polskim rynku wydawniczym kojarzony jest głównie z ciekawego młodzieżowego cyklu „Podzieleni”. Najnowsza powieść autora to jednak, mimo na pozór podobnego czytelniczego targetu, zupełnie nowa jakość w portfolio Amerykanina.

Caden Bosch jest zwykłym nastolatkiem. Nauka nie sprawia mu problemów, relacje z rodziną ma nadzwyczaj dobre, a po szkolnych zajęciach spotyka się ze znajomymi,by razem uczestniczyć w sesjach gier RPG. Sielanka trwa do czasu, kiedy chłopak zaczyna się dziwnie zachowywać – coraz częściej opuszcza zajęcia, miewa napady stanów lękowych. Zaniepokojeni pogarszającym się stanem potomka rodzice decydują się na wysłanie go do specjalistycznej kliniki. Nie wiedzą jednak, że Caden rozpoczął właśnie symboliczną podróż do krańców własnego umysłu – podczas której uświadomi sobie, że czasem by móc spojrzeć w górę, trzeba wpierw dotknąć samego dna.

„Głębia Challengera” to rzecz oparta na prawdziwych wydarzeniach – czy raczej nimi zainspirowana, bowiem sytuacja w jakiej znalazł się bohater powieści ma swoje bezpośrednie odniesienie do przeżyć syna autora. Spod jego ręki pochodzą również wszystkie ilustracje, jakie w książce możemy obejrzeć. Sama akcja z kolei toczy się  z perspektywy zmagającego się z postępującą chorobą Cadena i przedstawiona jest dwutorowo, jako że również nasz bohater egzystuje w dwóch światach – podczas gdy w „naszej” rzeczywistości wraz z innymi pacjentami uczestniczy w sesjach terapeutycznych, równolegle śledzimy losy jego wyprawy jako majtka zaokrętowanego na płynącym do tytułowej głębi statku.

I to właśnie w tym tkwi największa siła powieści – Shustermanowi udała się bowiem wcale niełatwa sztuka połączenia powieści stricte młodzieżowej z poważnym, momentami wręcz przytłaczającym wydźwiękiem. Piekło bezradności jakiej doświadcza rodzina bohatera, a także jego własne próby zrozumienia własnego położenia wydają się wręcz skazane na porażkę.Wszystko to nie znaczy jednak, że „Głębia Challengera” jest dziełem jednoznacznie depresyjnym – autorowi udaje się utrzymać przez całość powieści lekki i przejrzysty, a nierzadko także ironiczny styl, przez co całość jest zdecydowanie bardziej przystępna w odbiorze, niż treść mogłaby to sugerować.

„Głębia Challengera” to powieść niezwykła. Nietuzinkowe i niejednokrotnie zaskakująco lekkie podejście do wyjątkowo trudnego tematu choroby psychicznej to jedno, ale treść pozwalająca wyciągnąć samodzielną naukę i wnioski jest już wartością dodaną. Neal Shusterman udowodnił, że potrafi pisać literaturę najwyższych lotów.

Challenger’s Deep. Głębia Challengera. Autor: Neal Shusterman. Tłumaczenie: Rafał Lisowski. Wydawnictwo YA!, 2017. Ocena końcowa: 85%

Kategorie
książki
Maciej Bachorski

Rocznik ’87. Z usposobienia choleryk-melancholik. Pasjonat staroszkolnych horrorów science fiction w stylu „Obcego”, „Cosia” czy „Ukrytego Wymiaru”, rockowej/metalowej muzyki i miodowego Jacka Danielsa. Pisze od 2011 roku, głównie opowiadania z szeroko pojętego nurtu fantastyki i publicystykę. Publikował w „Nowej Fantastyce”, a także w serwisach „Horror Online”, „Szortal” (audiobook „Reguła Rothmana”), „Niedobre Literki” i „film.org.pl”. Z „Dziką Bandą” związany od października 2015 roku.

Dodaj komentarz