książki

Arka Czasu

 

Arka Czasu, Marcin Szczygielski, Stentor

 

Bajeczka o Holokauście? Brzmi to cokolwiek niestosownie – a w każdym razie piekielnie odważnie – ale Marcinowi Szczygielskiemu udało się w „Arce Czasu” pogodzić fantastyczno-przygodową fabułę skrojoną pod młodego czytelnika z ponurą i dramatyczną atmosferą czasów II wojny światowej. A przy tym wszystkim nie sposób oskarżać autora o nadmierne wygładzanie trudnej tematyki bo mimo optymizmu i humoru, jakie emanują z tej historii, momentami przynosi ona również autentyczny smutek i ból.

 

Głównym bohaterem „Arki…” jest Rafał: sympatyczny dziewięciolatek zamieszkujący w warszawskiej Dzielnicy oddzielonej od reszty miasta ogromnym murem. Trwa II wojna światowa, po Dzielnicy krążą groźni i posępni niemieccy żołnierze i nietrudno się domyślić, że tak naprawdę Rafał przebywa w żydowskim getcie, które do tego ma być wkrótce zlikwidowane. Opiekujący się chłopcem Dziadzio postanawia sprzedać swoje wierne skrzypce, dzięki którym dotąd zarabiał na życie i załatwić wnuczkowi ucieczkę poza mury getta zanim Niemcy zabiorą się za jego likwidację. Osamotniony i pozbawiony wsparcia ukochanego Dziadzia, Rafał będzie musiał się nauczyć żyć w zupełnie innym świecie niż ten, który dotąd znał, a jedynym oparciem będzie dla niego olbrzymia wyobraźnia od lat rozbudowywana poprzez lekturę wielu niezwykłych książek. To dzięki niej chłopiec będzie patrzył na rozgrywające się wokół niego wydarzenia jakby były one częścią jakiejś nieprawdopodobnej opowieści, a nie przerażającym elementem prawdziwego życia. W końcu Niemcy to nikt inny jak nowe wcielenie Morloków z „Wehikułu czasu”, a ciemiężeni przez nich mieszkańcy Dzielnicy to tak jakby bezbronni, pożerani przez nich Eloje…

 

No właśnie: znajomość fabuły „Wehikułu czasu” Herberta George’a Wellsa wydaje się niezbędna, aby w pełni cieszyć się lekturą „Arki Czasu”. Dopiero wtedy czytelnik dostrzeże wielość paralel pomiędzy tymi dwoma tytułami i zrozumie potrzebę małego bohatera, aby to właśnie w „Wehikule czasu” szukać zwierciadła dla otaczających go okropieństw. Szczygielski z dużą wprawą nakłada wydarzenia z powieści Wellsa na wojenną rzeczywistość, w której przyszło żyć Rafałowi, a dodatkowo trzyma czytelnika w napięciu, każąc mu sobie zadawać pytanie o to czy w ogóle dojdzie tu do jakiejś podróży w czasie, czy też umożliwiający ją wehikuł będzie jedynie wytworem wyobraźni małego bohatera.

 

Oczywiście nie mam zamiaru na to pytanie odpowiadać, ale pozwolę sobie zasugerować, że fabularne rozwiązania Szczygielskiego nie powinny Was rozczarować. Bo „Arka Czasu” wcale nie jest tak prostą i lekką opowieścią jak to się może na początku wydawać. To mądra, wzruszająca i wciągająca książka, która do tego co krok zaskakuje, a pod koniec zmusi pewnie dzieciaki do pogadania z rodzicami o tym co się tak naprawdę stało z bohaterami. Jeśli więc sprezentujecie ją swojemu dziecku, to pamiętajcie, że sami też powinniście ją jak najszybciej przeczytać.

 

Czytaj również: Wywiad z Marcinem Szczygielskim

 

 

 

 

Kategorie
książki
Bartek Paszylk

Bartłomiej Paszylk jest autorem przekrojowej książki na temat kina grozy pt. „Leksykon filmowego horroru”, a także anglojęzycznej pozycji dotyczącej horrorów kultowych pt. „The Pleasure and Pain of Cult Horror Films”. Zajmował się również redagowaniem takich antologii grozy, jak: „City 1″, „City 2″ oraz „Najlepsze horrory A.D. 2012″.

Jego artykuły, recenzje i wywiady publikowano w popularnych czasopismach oraz portalach internetowych zarówno w Polsce, jak i zagranicą. Obecnie pełni funkcję redaktora magazynu Grabarz Polski i pisze teksty oraz recenzje dla Dzikiej Bandy, Nowej Fantastyki i Drivera.

Dodaj komentarz