komiks

Metabaron #1-2 – prześliczna, epicka space opera [recenzja]

Cykl o Incalu Jodorowsky’ego to jedno z najważniejszych dokonań komiksu frankofońskiego. Nie tylko ze względu na treść, symbolikę i przesłanie, ale też, a może przede wszystkim, z powodu niezwykle rozbudowanego i pojemnego wszechświata zasiedlonego przez ogrom osobliwych postaci. Jedną z nich jest Bezimienny, ostatni z potężnego rodu Metabaronów, który to swoim potencjałem przyćmił nawet przygody Johna Difoola. Bowiem to właśnie jemu Jodrowsky poświęcił najwięcej uwagi.

Oprócz drugoplanowej roli w “Incalu”, Bezimienny i jego przodkowie pojawili się jeszcze w trzech tytułach (“Kasta Metabaronów”, “Castaka”, “Broń Metabarona”), a teraz dołącza do nich kolejny. “Metabaron” jest bezpośrednią kontynuacją “Kasty…”, ale nie jest już pisany przez Jodorowsky’ego, a przez Jerry’ego Fressina, młodego scenarzystę znanego z komediowej serii o meksykańskich zapaśnikach, “Lucha Libre”. Trzeba przyznać, że autor odrobił pracę domową, bowiem jego narracja i pomysłowość jest bardzo zbliżona do tej Jodorowsky’ego, a różnic w pisaniu i prowadzeniu akcji jest naprawdę niewiele. Ot, chciałoby się powiedzieć, że to rasowy Jodo.

Bezimienny udał się na zasłużoną “emeryturę”. Jako najbardziej przerażający i skuteczny wojownik we wszechświecie pokonał wszystkich i wszystko co było do pokonania. Wolny czas spędza na rozmyślaniach i ogólnym nic-nie-robieniu, ulegając melancholii i marazmowi. Z tego stanu wyrywa go kończące się paliwo w kosmicznej fortecy, które uzupełnić może tylko w jednym miejscu we wszechświecie, na planecie Marmoli. Okazuje się, że jest ona pod władaniem Technotechnosów, kolejnego autokratycznego i brutalnego imperium. Konflikt jest zatem nieunikniony i to wokół niego kręci się cała fabuła.

Frissen z ogromnym rozmachem buduje opowieść, a do znanych i wymyślonych przez Jodo elementów dodaje kilka własnych. Umiejętnie balansuje pośrodku wyszukanej, dynamicznej i krwawej akcji, a prezentacją nowych, naprawdę ciekawych postaci i ich historii. Zarówno Technoadmirał jak Antybaron to postacie tragiczne, skomplikowane, wyraziste i niosące ze sobą spory bagaż emocjonalny. Zaprawdę godni to przeciwnicy dla Bezimiennego.

Graficznie “Metabaron” to perełka. Jest prześlicznie, fotorealistycznie namalowany przez Valentina Sechera, który całkowicie popuszcza wodze wyobraźni. Epickie kosmiczne bitwy zapierają dech, a plenery obcych planet, technikalia i ogólny design wszechświata robi wielkie wrażenie. Czuć w tych rysunkach przestrzeń, zużycie materii oraz ponury i przygnębiający nastrój wynikający z rządów Technosów.

A zatem pierwszy dyptyk “Metabarona” to bardzo udana produkcja, godnie kontynuująca i poszerzająca świat zbudowany przez Jodorowsky’ego. Nie ma tu wrażenia odcinania kuponów od znanej marki, raczej podchodzenie do niej z szacunkiem i zrozumieniem, na takiej samej zasadzie jak Villeneuve zrobił to z “Blade Runnerem 2049”. Bardzo jestem ciekaw w którą teraz stronę pójdą autorzy z tym tytułem.

Kategorie
komiks
Paweł Deptuch

Miłośnik komiksów, scence-fiction, pulpy i kryminału. W latach 2004-2010 redaktor naczelny serwisu Carpe Noctem. Współpracował m.in. z Bicepsem, Czachopismem, Ziniolem, Kolorowymi Zeszytami, a swego czasu prowadził stałe kolumny związane z fantastyką w lokalnych periodykach. Od 2006 r. stały współpracownik miesięcznika Nowa Fantastyka. Autor kilku scenariuszy komiksowych i opowiadań. Legniczanin. Tata.

Dodaj komentarz

REKLAMA
Instagram
  • Grudzień to miesiąc sprawiania sobie i innym małych przyjemności. "Armstrong"  jest właśnie jedną z nich. Cudna książeczka dla małych i dużych.

#książka #czytam #czytambolubie #bookporn #booklover #instabook #instaread #bookstagrampl #bookstagram #bookaddict #bookworm #reading #bibliophile #bookcommunity #booknerd #dladzieci #kosmos #wydawnictwoWilga
  • Niech Was nie zawiedzie ta słodycz. To prawdziwy, soczysty thriller. Tak, chodzi o książkę. 😊

#książka #czytam #czytambolubie #bookporn #booklover #instabook #instaread #bookstagram #bookaddict #bookworm #reading #bibliophile #bookcommunity #booknerd #bookstagrampl #zaczytanegiry
  • Jak tam u Was? Mikołaj już był? 😉🎅✨ #dredd #judgedredd #actionfigure #threea #2000AD #toys #prezenty #mikołajki #popkultura #komiksy #dystryktzero