komiks

Jonah Hex, t. 2: Mściciel – Bez przebaczenia [recenzja]

Nasz ulubiony komiksowy Clint Eastwood powraca w „Mścicielu”. Jonah Hex to niesamowicie wdzięczna postać do opowiadania krótkich, jednozeszytowych historii o okrutnej zbrodni i zemście. Autorzy omawianej serii doskonale o tym wiedzą i dostarczają nową porcję krwistych przygód.

To nie są przesadnie oryginalne fabuły. Chodzi w nich o walkę, pomszczenie krzywdy, bywa, że lecą według podobnego schematu. A jednak… A jednak w każdej z nich można znaleźć coś wyjątkowego

W każdym z rozdziałów łowca nagród zmierzy się z innym problemem, z innym złem. Wplącze się w aferę związaną z pewnym weselem. Zawędruje na luizjańskie bagna, wypełnione zwyrodniałymi bandziorami. Raz czy drugi nawiedzą go też widma przeszłości i starzy znajomi.

To nie są przesadnie oryginalne fabuły. Chodzi w nich o walkę, pomszczenie krzywdy, bywa, że lecą według podobnego schematu (przybyłem, zobaczyłem, dostałem bęcki, ale zwyciężyłem). A jednak… A jednak w każdej z nich można znaleźć coś wyjątkowego. Nadrabiają bowiem klimatem, tempem akcji i tym trudnym do wychwycenia pierwiastkiem. Są drapieżne i intensywne emocjonalnie, pokazują życie od najpaskudniejszej strony, jednak obecność bezlitosnego Hexa mającego jedno rozwiązanie na wiele problemów zapewnia każdej historii odpowiednią dawkę katharsis.

Dochodzi do tego zabawa schematami gatunku, czasem ocierająca się o camp, ale dobrze zamaskowana ponurym nastrojem. Już sam bohater przypomina dopakowaną, sterydową wersję bezimiennego rewolwerowca, ogrywanego przez Eastwooda, a w tle znajdujemy wszystkie możliwe smaczki, na których zbudowano mity o Dzikim Zachodzie.

Całości dopełnia odpowiednia posępna oprawa artystyczna. Każdy z rysowników wnosi nieco inne podejście, ale trzymanie się jednego nastroju pomaga w zachowaniu wrażenia spójności. Żaden z artystów nie schodzi poniżej naprawdę przyzwoitego poziomu.

Kolejna część przygód Hexa to sycące danie, które smakuje nawet bez przystawki w postaci poprzedniego tomu. Jeśli szukasz dobrych, mocnych i krótkich historii, które zabierają Cię do piekła i z powrotem, to historie oszpeconego mściciela są właśnie dla Ciebie.

Kategorie
komiks
Hubert Sosnowski

Rocznik 1991, zodiakalny bliźniak, który potrafi płynnie przejść od słodkiego lenistwa do nadaktywności - i z powrotem. Z tego tytułu znajduje czas zarówno, na wycieczki w świat filmów, książek, komiksów, gier, larpów i muzyki, rozmaitych hobby, a czasem nawet w otchłań studiów. Publikował, w "Science Fiction Fantasy i Horror", "LiteRacjach" oraz w portalach internetowych - GRY-Online, Kawernie, Szortalu, Onecie. Od 2014 regularnie pisuje do Dzikiej Bandy.

Dodaj komentarz