Blik Studio
komiks

Bler #1: Lepsza wersja życia [recenzja]

 

Bler #1: Lepsza wersja życia. Scenariusz i rysunki: Rafał Szłapa. Blik Studio 2010

 

Mroczna opowieść o krakowskim superbohaterze, zupełnie nie w stylu komiksów superbohaterskich.

 

Większość komiksów Rafała Szłapy rodzi się w wielkich bólach. Autor jest perfekcjonistą i nie pozwala sobie nawet na drobne kompromisy, czego efektem zazwyczaj jest kilkuletnie oczekiwanie na zapowiedziany tytuł. Nie inaczej jest z „Blerem”, którego ostateczna wersja, po burzliwym etapie produkcji, jest trzecią z kolei. Podobnie jak na krótsze czy dłuższe formy Szłapy, tak i na „Lepszą wersję życia” warto było czekać, gdyż jest ona jaśniejącą perełką na rodzimym rynku komiksowym.

 

Ledwo wiążący koniec z końcem obwoźny handlarz książek ulega wypadkowi samochodowemu. Po serii skomplikowanych operacji budzi się w tajemniczym ośrodku prowadzonym przez równie tajemniczą parę, która obdarza go nadludzkimi zdolnościami. Przyzwyczajając się do nowych umiejętności, szkoli się i rusza na ulice Krakowa nieść pomoc potrzebującym. Szłapa znany jest ze swojego nieszablonowego podejścia do różnych tematów, tak więc powyższy opis niech nikogo nie zmyli. Konwencja superbohaterska wymieszana jest ze stylistyką znaną chociażby z „The X-Files”; więcej tutaj tajemniczych zagadek niż charakterystycznego klepania się po mordzie i ratowania świata. Bler jest postacią zagubioną, próbującą odnaleźć prawdziwą tożsamość, znajdującą przyjemność w polepszaniu życia innym. Oddając się heroicznym czynom, nie zdaje sobie sprawy z tego, że może być obiektem manipulacji; mało tego, nad głową wisi mu tajemnica własnych mocy (czy są wynikiem eksperymentu naukowego czy może posiadał je od zawsze?) a na ogon wsiada policja. Wciągający geneza postaci oraz otaczająca go mgła niewiadomych to jedynie szykowanie gruntu pod zbliżające się dramatyczne wydarzenia.

 

Mroczne, finezyjne rysunki Szłapy, niekiedy przywodzące na myśl sceny z prozy Stephena Kinga, doskonale współgrają z duszną warstwą fabularną. Autor już od pierwszych stron buduje nastrój zarówno obrazem jak i słowem, sprawnie mieszając gatunki (horror, superhero, dramat). Pierwszy tom „Blera” zaostrza apetyt na więcej i ciesz yfakt, że już wkróce będzie można zapoznać się już z czwartym albumem z jego przygodami.

 

Bler na Gandalf.com.pl

Kategorie
komiks
Paweł Deptuch

Miłośnik komiksów, scence-fiction, pulpy i kryminału. W latach 2004-2010 redaktor naczelny serwisu Carpe Noctem. Współpracował m.in. z Bicepsem, Czachopismem, Ziniolem, Kolorowymi Zeszytami, a swego czasu prowadził stałe kolumny związane z fantastyką w lokalnych periodykach. Od 2006 r. stały współpracownik miesięcznika Nowa Fantastyka. Autor kilku scenariuszy komiksowych i opowiadań. Legniczanin. Tata.

Dodaj komentarz