komiks

Bajka na końcu świata #1: Ostatni ogród – Pippi w świecie Mad Maxa [recenzja]

Marcin Podolec to młody-zdolny, który w branży komiksu osiągnął już naprawdę wiele. Dość powiedzieć, że zgarnia nagrody, krytyka go lubi, a większość jego albumów (które wypuszcza regularnie przynajmniej raz w roku) przedrukowuje się na zagranicznych rynkach. Na jego komiksy po prostu się czeka, są wydarzeniem kulturalnym, medialnym i oferują niebanalne doznania. Autor lubi eksperymentować (zarówno w formie jak i treści), szuka nowych artystycznych ścieżek i nie boi się nimi kroczyć. Taka jest też “Bajka na końcu świata” – interesującą, odważną i przede wszystkim udaną próbą połączenia dwóch gatunków – opowieści dla dzieci z postapokalipsą.

Kilkuletnia Wiktora i jej pies Bajka przemierzają zrujnowany świat w poszukiwaniu zaginionych rodziców, a kierunek wędrówki wyznaczają tajemnicze światła na nocnym niebie. Mijają zniszczone domy, spalone lasy, gruzowiska i dymiące kratery. Szukają jedzenia, schronienia, a na swojej drodze spotykają nie tylko depresyjne krajobrazy ale i sympatyczne stworzenia mogące zapewnić chwile wytchnienia i zapomnienia. Podolec opowiada prostą historię pełną zróżnicowanych emocji, która trafi nie tylko w dziecięce serduszka. Są w niej momenty do płaczu, śmiechu, wzruszeń i podziwień – twierdzi ośmioletnia czytelniczka w blurbie na czwartej stronie okładki i trudno nie przyznać jej racji. Pomimo zaistniałych okoliczności, niesprzyjających warunków i nie do końca przyjemnych sytuacji z jakimi borykają się bohaterowie “Bajka na końcu świata” to bardzo pozytywna w wydźwięku i pełna nadziei opowieść. Zresztą sama Wiktoria to taka trochę Pippi Pończoszanka, nie tak szalona, ale za to pozytywnie usposobiona i ufnie patrząca na świat dziewczynka, której nie da się nie lubić. Dzieciaki będą zachwycone, bo Podolec świetnie opowiada obrazem, całość jest wizualnie efektowna i po prostu śliczna, a i dorośli znajdą coś dla siebie, bo pełno tu gatunkowych nawiązań czy to do “Drogi” McCarthy’ego, “Pikniku na skraju drogi” Strugackich czy “Mad Maxa” Millera.

“Bajka…” potwierdza i tak już wyrobiony kunszt Podolca do opowiadania emocjonujących historii. A przy okazji, obok “Postapo” Gizickiego i Małeckiego oraz “Strange Years” Kurasińskiego i Śledzia, jest cennym dodatkiem do polskiego katalogu literatury postapokaliptycznej. Katalogu eksportowego, należy dodać.

Bajka na końcu świata #1: Ostatni ogród. Scenariusz i rysunki: Marcin Podolec. Kultura Gniewu 2017. Ocena: 90%

 

Kategorie
komiks
Paweł Deptuch

Miłośnik komiksów, scence-fiction, pulpy i kryminału. W latach 2004-2010 redaktor naczelny serwisu Carpe Noctem. Współpracował m.in. z Bicepsem, Czachopismem, Ziniolem, Kolorowymi Zeszytami, a swego czasu prowadził stałe kolumny związane z fantastyką w lokalnych periodykach. Od 2006 r. stały współpracownik miesięcznika Nowa Fantastyka. Autor kilku scenariuszy komiksowych i opowiadań. Legniczanin. Tata.

Dodaj komentarz

REKLAMA
Instagram
  • Lektura jeszcze przed nami, ale jak ślicznie to wygląda. A i sama fabuła zapowiada się pysznie. Koniecznie sprawdźcie.

#komiks #czytam #czytambolubie #comics #comicbook #instacomics #instaread #comicstagram #comicsaddict #fanboy #ilovereading #comicnerd #design #favele #Mandioca
  • Grudzień to miesiąc sprawiania sobie i innym małych przyjemności. "Armstrong"  jest właśnie jedną z nich. Cudna książeczka dla małych i dużych.

#książka #czytam #czytambolubie #bookporn #booklover #instabook #instaread #bookstagrampl #bookstagram #bookaddict #bookworm #reading #bibliophile #bookcommunity #booknerd #dladzieci #kosmos #wydawnictwoWilga
  • Niech Was nie zawiedzie ta słodycz. To prawdziwy, soczysty thriller. Tak, chodzi o książkę. 😊

#książka #czytam #czytambolubie #bookporn #booklover #instabook #instaread #bookstagram #bookaddict #bookworm #reading #bibliophile #bookcommunity #booknerd #bookstagrampl #zaczytanegiry