Monolith Video
kino / dvd

Wyrok za prawdę

„Wyrok za prawdę” reklamowany jest, jako sensacyjny thriller. I fanów tego gatunku może srogo zawieść. Film Cuesty to bowiem nie tyle thriller, ile przygnębiająca biograficzna opowieść o prawdziwym dziennikarzu, którego kariera została zniszczona po opublikowaniu tekstu o powiązaniach CIA z handlarzami narkotyków w Los Angeles.

 

W 1996 Gary Webb reporter śledczy „San Jose Mercury News” trafił na proces jednego z kalifornijskich dilerów kokainy. Na salę zaprosiła go narzeczona dilera, która podarowała dziennikarzowi przypadkiem odtajnione zapisy przesłuchania jednego z narkotykowych bossów Danilo Blandona, z których wynikało jednoznacznie, iż CIA i amerykański rząd współpracowali z handlarzami narkotyków z Ameryki Południowej, a uzyskane z handlu kokainą pieniądze trafiały do antykomunistycznej nikaraguańskiej partyzantki, czyli Contras. Dlaczego? Administracja Regana dostała od Kongresu zakaz wspierania partyzantów a zacietrzewiony w walce z komunizmem prezydent uznał, iż każdy sposób jest dobry, by zniszczyć komunistów. A że Stany Zjednoczone zalała fala cracku i AIDS? No cóż – każda wojna ma swoje ofiary.

Webb prowadził swoje dziennikarskie śledztwo blisko pół roku. Podróżował do Nikaragui, rozmawiał z przemytnikami, dilerami, adwokatami narkotykowych bossów i ich bankierami. Wszystko po to by zdobyć materiał, z którego jasno wynika, iż CIA wiedziało o przemycie hurtowych ilości kokainy do USA i czerpało z tego korzyści. Pech chce, że nigdy nie udało mu się pozyskać źródła w CIA. Kiedy zaś opublikował pierwszy tekst o porozumieniu między rządem USA a przemytnikami narkotyków, jego informatorzy albo rozpłynęli się w powietrzu, albo zmienili zeznania. W 1996 roku Webb został wyróżniony nagrodą dziennikarza roku. W 1997 został bez pracy. W 2004 roku znaleziono jego zwłoki. Popełnił samobójstwo strzelając sobie dwa razy w głowę.

Dziś o jego materiałach niewielu pamięta, ale w latach 90. wstrząsnęły one opinią publiczną w USA i doprowadziły do pierwszej poważnej debaty na temat narkomanii w Los Angeles w której wzięli udział przedstawiciele rządu.

Film Cuesty koncentruje się nie tyle na dziennikarskim śledztwie, ile opowieści o samym Webbie. Tym kim był, jaka była jego rodzina i co stało się z nią po publikacji wspomnianego materiału. A stało się samo zło. CIA (choć nigdy do tego oficjalnie się nie przyznano) zaczęło wygrzebywać najmroczniejsze epizody z życia Webba (miał kochankę, która popełniła samobójstwo po tym jak ją rzucił), nachodzić go w domu (pod pretekstem interwencji policyjnej) doprowadzając w efekcie do rozpadu małżeństwa dziennikarza i zniszczenia rodziny (miał trójkę dzieci).

I to w „Wyroku za prawdę” jest najciekawsze. Obserwowanie mechanizmu poniżenia i wbicia w ziemię całkiem sprawnego i dobrego dziennikarza. Nagle od Webba odsuwają się, bowiem wszyscy, a reporter, który jeszcze niedawno podróżował do najbardziej podejrzanych miejsc w Ameryce Południowej zostaje oddelegowany do pisania o… zatwardzeniu policyjnego konia. W jego walce o dobre imię nie wsparli go koledzy dziennikarze, którzy najpierw zazdrościli dyskutowanego na całym świecie materiału, a potem szpaltami naczelnych „Washington Post” wydali na Webba wyrok. Tego samego „Washington Post”, które ujawniło aferę Watergate.

Czy Webb był mitomanem, który wszystko wymyślił, czy też Dawidem, który przegrał z Goliatem? „Wyrok…” na szczęście nie odpowiada na żadne z tych pytań. Widz sam musi ocenić. I to w tym filmie jest chyba najlepsze. Brak dosłowności i zawieszenie. Cuesta nie buduje pomnika Webbowi a pokazując dobre i złe oblicze dziennikarza zadaje pytanie. Co się stało? Niestety odpowiedzi na nie zapewne nigdy nie usłyszymy.

Kategorie
kino / dvd
Robert Ziębiński

Dziennikarz, pisarz. Studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Przez ostatnie osiemnaście lat pracował i publikował w takich tytułach jak „Tygodnik Powszechny”, „Gazeta wyborcza”, „Rzeczpospolita”, „Przekrój”, „Newsweek”, „Nowa Fantastyka”. Wydał powieść „Dżentelmen” (2010), krytyczne„13 po 13” (wspólnie z Lechem Kurpiewskim, 2012), pierwszą polską książkę o Stephenie Kingu „Sprzedawca strachu” (2014) „Londyn. Przewodnik Popkulturowy” (2015) i „Wspaniałe życie” (2016) (WAB). Drukował opowiadania m.in. w „Nowej Fantastyce”, w antologiach „17 Szram” (2013), „City 2” (2011).

Dodaj komentarz