kino / dvd

To nie jest kraj dla starych ludzi

To nie jest kraj dla starych ludzi (No Country for Old Men) Reż. Joel Coen, Ethan Coen. Wyk. Tommy Lee Jones, Javier Bardem, Josh Brolin. USA 2007

 

Jeden z tych filmów, które można oglądać w kółko i za każdym razem odkrywać w nim coś innego.

 

Przed laty bracia Coen powiedzieli, że nie cierpią prostego kina gatunkowego i dlatego uwiodła ich powieść McCarthyego, wymykała się bowiem jakimkolwiek kategoriom. Z jednej strony to kryminał o facecie, który znalazł pieniądze i chce z nimi uciec, z drugiej moralitet o naturze zła, ale także opowieść o podstarzałym szeryfie, który nienawidzi konfrontacji z bandytami i całe życie jej unikał. To nie jest kraj dla starych ludzi można też potraktować jako opowieść drogi, której bohaterowie niestety niczego się nie uczą, jak wreszcie opowieść o przeznaczeniu, którego nie da się uniknąć.

 

W tym filmie (w przeciwieństwie do powieści, której bohaterem jest podstarzały szeryf) nie ma głównych bohaterów. Coenowie po mistrzowsku rozkładają tu akcenty, koncentrując się to na nieszczęsnym Mossie, wietnamskim weteranie, który chce zapewnić żonie lepszą przyszłość, to na szeryfie Bellu czy wreszcie na psychopatycznym zbrodniarzu Antonie Chigurghu. Ich losy ciągle się krzyżują i stanowią siłę napędową fabuły. Moss znajduje na pustyni trupy handlarzy narkotyków oraz pieniądze, które kradnie, chcąc wyjechać z żoną do lepszego miejsca, jego śladem podążą Anton, którego zadaniem jest zabicie Mossa i odzyskanie pieniędzy, ich wszystkich  zaś tropi stary szeryf, który o wiele bardziej wolałby siedzieć w domu przy kominku.

 

Ktoś kiedyś napisał, że to film o naszych czasach. Nic bardziej mylnego. Ten film jest tak dobry i tak wstrząsający, bo właśnie odcina się od naszych czasów. Jest nie tyle komentarzem do współczesnej przesiąkniętej zbrodnią rzeczywistości, ile opowieścią, jak do tego doszło. W końcu nieprzypadkowo akcja toczy się w roku 1980 (zresztą rewelacyjnie zrekonstruowanym przez Coenów). To wtedy na masową skalę rozpętały się na świecie wojny narkotykowe, a świat przestępczy przestał rządzić się zasadami (jakie pokazano choćby w „Ojcu chrzestnym”). Zaczęła się regularna wojna, która zresztą trwa do dziś. Jej następstwa świetnie pokazał w „Człowieku z blizną” Brian de Palma, bracia Coen zaś pokazują jej genezę – jak spokojny świat zmienił się w strefę wojny, w której wygrywa brutalniejszy i bardziej okrutny. I tak doszedłem do kolejnej interpretacji „To nie jest kraj…”, co tylko potwierdza fakt, iż jest to bezsprzecznie jeden z najważniejszych filmów naszych czasów. 

Kategorie
kino / dvd
Robert Ziębiński

Dziennikarz, pisarz. Studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Przez ostatnie osiemnaście lat pracował i publikował w takich tytułach jak „Tygodnik Powszechny”, „Gazeta wyborcza”, „Rzeczpospolita”, „Przekrój”, „Newsweek”, „Nowa Fantastyka”. Wydał powieść „Dżentelmen” (2010), krytyczne„13 po 13” (wspólnie z Lechem Kurpiewskim, 2012), pierwszą polską książkę o Stephenie Kingu „Sprzedawca strachu” (2014) „Londyn. Przewodnik Popkulturowy” (2015) i „Wspaniałe życie” (2016) (WAB). Drukował opowiadania m.in. w „Nowej Fantastyce”, w antologiach „17 Szram” (2013), „City 2” (2011).

Dodaj komentarz