kino / dvd

Smerfy

Smerfy (The Smurfs) Reż. Raja Gosnell. Wyk. Hank Azaria, Neil Patrick Harris, Jayma Mays USA 2011

W oczekiwaniu na kinową premierę „Smerfów 2” przypominamy o pierwszej kinowej odsłonie przygód niebieskich ludzików, którym życie utrudnia okropny i występny czarnoksiężnik Gargamel.

Należę do tego pokolenia Polaków, którzy dorastając w latach 80. wychowali się siłą rzeczy na animowanych przygodach Smerfów. Potem, kiedy już dorośliśmy Smerfy wcale nas nie opuściły, tylko jakby się przepoczwarzyły. Bo chyba każdy z nas Smerfami nazywał… policjantów. Ale nie o tym ma być mowa.

W mojej świadomości Smerfy najpierw kojarzyły się z serialem (zwłaszcza pierwszą serią) a dopiero potem komiksem. Miałem już lat trzydzieści z hakiem, kiedy do kin trafiły Smerfy filmowe. Nie rzuciły mnie na kolana. Więcej. Ponieważ doskonale pamiętałem bajki (i w sumie komiksy), amerykańskie aktorsko-animowane „Smerfy” wydały się mi się nie tylko nudne, ale przede wszystkim brzydkie. Dowcip z kreskówek z filmu wyparował zastąpiony przewidywalną fabułą i okropną (moim zdaniem) próbą połączenia bajkowego świata niebieskich skrzatów i współczesnego Nowego Jorku. Myślałem, że żadnemu dziecku takie coś się nie spodoba… I tu dziwna niespodzianka. Otóż moja dwuletnia córka jest takimi „Smerfami” zachwycona. Opowieść o grupce Smerfów, które muszą pokonać Gargamela nie w magicznym lesie a Nowym Jorku znam już na pamięć! I wcale nie jestem z tego dumny.

Ale w końcu pewnego dnia mnie olśniło. Moje dziecko (jak i każde inne, które ma kilka lat) nie jest „skażone” animowanymi Smerfami (a więc nie wyglądają one dla nich brzydko) – to raz. Dwa – ten film, w idealny dla małych dzieci sposób, igra z kolorami sprawiając, że wpatrują się one urzeczone w telewizor.

Nieważne, że historia jest tu prosta (bo w sumie jaka miałaby być? „Inland Empire” dla najmłodszych?), nieważne, że postacie są papierowe. Klucz polega na przykuciu uwagi do kolorów i dynamiki postaci. A na tym poziomie film zrealizowany jest perfekcyjnie. Państwo od „Smerfów” wiedziało, co robi. W końcu nie na dorosłych im zależało, a najmłodszych. A ich serduszka podbili w mistrzowski sposób.

Nasza ocena: (dorosły skażony animowanymi Smerfami) 3.5/10; (dwulatka) 8.0/10

 

Kategorie
kino / dvd
Robert Ziębiński

Dziennikarz, pisarz. Studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Przez ostatnie osiemnaście lat pracował i publikował w takich tytułach jak „Tygodnik Powszechny”, "Gazeta wyborcza", "Rzeczpospolita", „Przekrój”, „Newsweek”, „Nowa Fantastyka”. Wydał powieść „Dżentelmen” (2010), krytyczne„13 po 13” (wspólnie z Lechem Kurpiewskim, 2012), pierwszą polską książkę o Stephenie Kingu „Sprzedawca strachu” (2014) "Londyn. Przewodnik Popkulturowy" (2015) i "Wspaniałe życie" (2016) (WAB). Drukował opowiadania m.in. w "Nowej Fantastyce", w antologiach „17 Szram” (2013), „City 2” (2011).

Dodaj komentarz