kino / dvd

Powrót do przyszłości

Trzydzieści lat minęło, a „Powrót do przyszłości” nic a nic się nie zestarzał. Film Roberta Zemeckisa to wciąż kapitalna rozrywka i jeden z najlepszych filmów jakie powstały w latach 80. I na szczęście, nie będzie jego remake’u – reżyser przytomnie zakazał.  

 

Dzieci bywają bardzo podejrzliwe. Kiedy matka Roberta Zemeckisa zaklinała się na wszelki świętości, iż nigdy, ale to nigdy nie całowała się w liceum z chłopakami, syn jakoś nie chciał jej uwierzyć. Zemeckis opowiedział kiedyś o swoich wątpliwościach związanych z prawdomównością matki przyjacielowi, scenarzyście Bobowi Gale’owi. Ten w rewanżu zdradził mu sekret – jego tata w latach młodości był przewodniczącym klasy w liceum. Na młodego Boba jego przewodniczący przez całe liceum nawet nie spojrzał, dlatego scenarzysta zastanawiał się, czy zaprzyjaźniłby się ze swoim tatą, gdyby chodził z nim do szkoły. I tak dwóch kolegów wpadło na pomysł opowieści o współczesnym nastolatku, który cofa się w czasie do lat 50. i poznaje własnych rodziców.

 

Prace nad scenariuszem trwały cztery lata nie przez to, że fabuła się nie kleiła, ale dlatego, że miała ona koncentrować się na szczegółach. Komiksy o obcych, narodziny rock’n’rolla, strach przed komunistami, potańcówki… wszystko to odtworzono perfekcyjnie, a żarty sytuacyjne biorą się z zestawienia mentalności współczesnego chłopaka (w latach 80.) z realiami lat 50. Powrót do przyszłości okazał się nie tylko wielkim hitem (doczekał się dwóch kontynuacji), ale przede wszystkim lekkim, niezwykle dowcipnym fantastycznym filmem o konflikcie pokoleń. Do dziś nic się w tej kwestii nie zmieniło.

Na koniec ciekawostka. Otóż podobno prezydent Ronald Reagan (w latach 50. aktor) oglądał ten film na specjalnym pokazie w Białym Domu. Przy scenie, w której ktoś nie wierzy, że prezydentem może zostać aktorzyna, kazał zatrzymać taśmę, cofnąć do początku sceny, a potem długo śmiał się do łez. Ta anegdota jest najprawdopodobniej prawdziwa, Reagan bowiem wielokrotnie podkreślał, że Powrót do przyszłości to jego ulubiony film.

 

Kategorie
kino / dvd
Robert Ziębiński

Dziennikarz, pisarz. Studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Przez ostatnie osiemnaście lat pracował i publikował w takich tytułach jak „Tygodnik Powszechny”, „Gazeta wyborcza”, „Rzeczpospolita”, „Przekrój”, „Newsweek”, „Nowa Fantastyka”. Wydał powieść „Dżentelmen” (2010), krytyczne„13 po 13” (wspólnie z Lechem Kurpiewskim, 2012), pierwszą polską książkę o Stephenie Kingu „Sprzedawca strachu” (2014) „Londyn. Przewodnik Popkulturowy” (2015) i „Wspaniałe życie” (2016) (WAB). Drukował opowiadania m.in. w „Nowej Fantastyce”, w antologiach „17 Szram” (2013), „City 2” (2011).

Dodaj komentarz