kino / dvd

Pamiętam Cię – dobra ekranizacja bestsellera grozy [recenzja]

Islandia zdaje się być wymarzonym miejscem dla twórców dzieł spod sztandaru grozy. Dmuchający we wszystkie strony wicher, wiecznie zasnute stalowoszarymi chmurami niebo i to przygnębiające poczucie wyobcowania na krańcu cywilizacji – dokładnie z takich wyobrażeń o tym skądinąd pięknym miejscu, użytek robi film Óskara Thóra Axelssona.

Fabuła „Pamiętam Cię” jest oparta na bestsellerowej powieści o tym samym tytule, autorstwa islandzkiej autorki, Yrsy Sigurdardóttir i jest tak wierna swemu książkowemu pierwowzorowi, jak materiał filmowy może to pomieścić. Podobnie jak u pani Sigurdardóttir, historia toczy się tu dwutorowo. Naprzemiennie śledzimy splatające się w pewnym momencie losy Katrín, Garðara i Lif – trójki bohaterów postanawiających wyremontować dom na odludziu i uczynić zeń hotel dla podróżników, oraz zmagającego się z poczuciem winy po zaginięciu syna, lekarza Freyra. Podczas gdy nowi właściciele owianej niezbyt ciekawą historią chaty już wkrótce orientują się, że pośród złowieszczej ciszy mogą nie być całkiem sami, Freyr natrafia na związaną z samobójstwem sprawę co do której ma niejasne przeczucie, że wiąże się z tajemniczym zaginięciem jego potomka.

„Pamiętam Cię” w wersji literackiej, to bez pudła podium moich ulubionych horrorów wszechczasów – kiedy zdarzyło mi się go kilka lat temu czytać będąc samemu w mieszkaniu, nie tyle odczuwałem niepokój, co najzwyczajniej w świecie byłem przerażony. Yrsa Sigurdardóttir zabawiła się ze mną jak z dzieckiem, wyczulając zmysły na najlżejszy szmer i kreując atmosferę tak zawiesistą, że nieubłagana, prozaiczna wizyta w toalecie, urosła do miana wyprawy na polarny biegun. Jednak mimo niewątpliwej siły oddziaływania „Pamiętam Cię” – do dziś ciężko umiejscowić mi ją w ramach jednego gatunku, a słowem, które najlepiej opisuje aurę ją otaczającą, jest „złowieszcza”.

Dokładnie tak samo jest z jej ekranizacją, co już samo w sobie jest wielkim sukcesem Óskara Thóra Axelssona. Gdyby koniecznie chcieć bawić się w gatunki, mamy tu mały miks – z jednej strony klasyczne ghost story, z drugiej wyraźne elementy kryminału i rasowego skandynawskiego thrillera. Taki opis nijak nie potrafi oddać jednak dusznej atmosfery jego dzieła –  „Pamiętam Cię” w wersji ekranowej jest równie ponure co książka, a w każdym jego kadrze czai się niewypowiedziane zło. Mimo, że film zmuszony jest korzystać z bardziej dosłownych środków wyrazu by uzyskać podobny do literatury efekt, Axelsson sztafaż charakterystyczny dla celuloidowej grozy wykorzystuje bardzo rozsądnie, jumpscare’y traktując jako momenty kluczowe, podsumowujące narracyjne sekwencje.

W budowaniu ciężkiego nastroju z pomocą przychodzą bardzo dobre technikalia – w tym ciężka ścieżka dźwiękowa i obłożona klasycznie niebieskim filtrem scenografia. Dobrze wypada również obsada, przy czym wzrok przykuwa w szczególności grający Freyra, znany również z „Gry o Tron” Jóhannes Haukur Jóhannesson – który gra tu postać tak różną od szalonego, serialowego Eurona, że ręce same składają się do braw dla jego fachu w sztuce.

„Pamiętam Cię” ma swoją premierę na festiwalu „Fest Makabra 2”, zatem wciąż jest szansa by zobaczyć go w kinie. Co gorąco polecam, bo zdecydowanie mamy tu do czynienia z jedną z ciekawszych i bardziej klimatycznych ekranizacji literatury grozy w ostatnim czasie – taką, która obok wywoływania gęsiej skórki, ma też do opowiedzenia widzowi jakąś historię.

Pamiętam Cię (Ég Man Þig). Reżyseria: Óskar Thór Axelsson. Obsada: Jóhannes Haukur Jóhannesson, Anna Gunndís Guðmundsdóttir, Thor Kristjansson. Islandia, 2017 (Kino Świat).
8
Pamiętam Cię (Ég Man Þig). Reżyseria: Óskar Thór Axelsson. Obsada: Jóhannes Haukur Jóhannesson, Anna Gunndís Guðmundsdóttir, Thor Kristjansson. Islandia, 2017 (Kino Świat).
Kategorie
kino / dvd
Maciej Bachorski

Rocznik '87. Z usposobienia choleryk-melancholik. Pasjonat staroszkolnych horrorów science fiction w stylu "Obcego", "Cosia" czy "Ukrytego Wymiaru", rockowej/metalowej muzyki i miodowego Jacka Danielsa. Pisze od 2011 roku, głównie opowiadania z szeroko pojętego nurtu fantastyki i publicystykę. Publikował w "Nowej Fantastyce", a także w serwisach "Horror Online", "Szortal" (audiobook "Reguła Rothmana"), "Niedobre Literki" i "film.org.pl". Z "Dziką Bandą" związany od października 2015 roku.

Dodaj komentarz