kino / dvd

I Spit On Your Grave 2

 

 

I Spit On Your Grave 2, reż. Steven R. Monroe, wyk. Jemma Dallender, Yavor Baharov, Joe Absolom, Mary Stockley. Stany Zjednoczone 2013.

 

Nie ma to jak sequel, który zamiast rozbudowywać pierwotną historię po prostu powtarza jej najważniejsze wątki w innych okolicznościach przyrody. A najnowsze dzieło Stevena R. Monroe to już w ogóle to, co kochamy najbardziej, czyli nudny sequel przygłupawego remake’u opowieści, która już w oryginale nie była zbyt mądra.

 

 

I nie myślcie, że mam coś przeciwko filmom, w których niewiasty mszczą się za wyrządzone im krzywdy – niech się mszczą ile trzeba, ale jeśli mamy takie dzieła traktować poważnie, to muszą być zrobione z głową. Tymczasem wszystkie dotychczasowe opowieści z cyklu „I Spit On Your Grave” niby to chcą stanowić głos w obronie poniżanych i wykorzystywanych kobiet, ale podchodzą do tematu tak karykaturalnie, jakby robiły sobie z niego jaja. Już w oryginalnym „Pluję na twój grób” Meira Zarchiego z 1978 r. nie udało się utrzymać w ryzach drastycznej fabuły, a reżyser Steven R. Monroe poszedł na całość i przekształcił tę historię w festiwal bezsensownego sadyzmu (bo zemsta zemstą, ale brutalnie zgwałcona kobieta mszcząca się na prześladowcach za pomocą pułapek godnych MacGyvera nie wypadała zbyt przekonująco). „I Spit On Your Grave 2” to natomiast pozbawiona większej fantazji powtórka z filmu Monroe sprzed trzech lat: z nową bohaterką, nowymi gwałcicielami i w innym kraju… ale ogólnie bez większych zaskoczeń – w każdym razie pozytywnych.

 

Marząca o karierze modelki Katie (Jemma Dallender) wybiera się do podejrzanego nowojorskiego studia fotograficznego prowadzonego przez obcokrajowców, aby zrobić sobie zdjęcia do portfolio. Dziewczyna nie przypada do gustu panom fotografikom ponieważ podczas sesji nie chce przyjąć żadnych „śmielszych” póz, a jej wyniosła postawa do tego stopnia „prowokuje” najbardziej niezrównoważonego z nich (Yavor Baharov), że ten odwiedza ją w mieszkaniu, zabija jej chłopaka, a ją samą gwałci. No i zaczyna się: dziewczyna zostaje naszprycowana narkotykami, przewieziona do Bułgarii i poddawana najbardziej upokarzającym seksualnym torturom, jakie byli w stanie wymyślić scenarzyści. A potem się mści – równie bezwzględnie, jak wcześniej obchodzono się z nią. Zresztą z Biblią w ręku (podarowaną jej w dobrej wierze przez pewnego światłego bułgarskiego duchownego), bo przecież stoi tam jak byk, że zemsta jest okej, „oko za oko, ząb za ząb” i tak dalej, prawda?

 

Jeśli lubicie filmy, których największą ambicją jest pokazanie w dużym zbliżeniu pękających w imadle jąder – koniecznie zarezerwujcie sobie wieczór na „I Spit On Your Grave 2”. W innym przypadku lepiej nie traćcie na ten sequel czasu – bo nawet jeśli można by docenić pełną poświęcenia rolę Jemmy Dallender, to w tym filmie tylko się ona marnuje.

Kategorie
kino / dvd
Bartek Paszylk

Bartłomiej Paszylk jest autorem przekrojowej książki na temat kina grozy pt. „Leksykon filmowego horroru”, a także anglojęzycznej pozycji dotyczącej horrorów kultowych pt. „The Pleasure and Pain of Cult Horror Films”. Zajmował się również redagowaniem takich antologii grozy, jak: „City 1″, „City 2″ oraz „Najlepsze horrory A.D. 2012″.

Jego artykuły, recenzje i wywiady publikowano w popularnych czasopismach oraz portalach internetowych zarówno w Polsce, jak i zagranicą. Obecnie pełni funkcję redaktora magazynu Grabarz Polski i pisze teksty oraz recenzje dla Dzikiej Bandy, Nowej Fantastyki i Drivera.

Dodaj komentarz