kino / dvd

Filmowy maraton na DVD – oglądamy hurtowo – Galapagos Films

Oferta Galapagos films zawsze cechowała się dużą różnorodnością. Podkreślamy ją, omawiając wydane niedawno trzy filmy – znakomitą, biograficzną produkcję telewizyjną, naprawdę potrafiący przestraszyć horror i bajkowy moralitet w wersji LEGO.

Do końca (All the Way), reż. Jay Roach

Rok 1963 był trudnym rokiem dla Stanów Zjednoczonych. Jeszcze trudniejszym okazał się dla Lyndona Bainesa Johnsona, trzydziestego szóstego prezydenta USA. Tę zaszczytną funkcję objął 22-giego listopada, ledwie kilka godzin po zabójstwie Johna F. Kennedy’ego. Burzliwa kariera LBJ stała się podstawą do scenariusza telewizyjnego filmu z Bryanem Cranstonem w roli głównej. Prezydent Johnson podczas swojej kadencji konsekwentnie próbował zrealizować ideę stworzenia „Wielkiego Społeczeństwa”, w ramach której forsował ustawy o prawach obywatelskich, pomoc w edukacji i dostępie do opieki medycznej, program rozwoju zapóźnionych terenów i walki z ubóstwem, przede wszystkim zniesienia przeszkód w prawie do głosowania, co równało się stworzeniu podstaw do pełnego równouprawnienia czarnoskórych mieszkańców USA. Film Jaya Roacha koncentruje się właśnie głównie na tych wydarzeniach, ukazując polityczną walkę, jaką toczył Johnson w myśl zasady sytego wilka i całej owcy, by zapewnić sobie popracie zwolenników Martina Luthera Kinga i nie zawieść przy tym rasistowsko nastawionych popleczników z Teksasu. To doskonały przykład ambitnego kina zrealizowanego w sumie głównie dla Amerykanów, bowiem koncentrującego się na ich historii, umiejętnie unikającego fajerwerków i sztucznie przyśpieszanej akcji. Na uwagę zasługuje takt, jakim wykazuje się reżyser przedstawiając wydarzenia tragiczne. Czy to zabójstwo Kennedy’ego, czy tragedię w Mississipi, gdzie zamordowano Michaela Schwernera, Andrew Goodmana i Jamesa Chaneya. W pierwszym przypadku jest tylko jedno, ponure ujęcie samochodu z zakrwawionym siedzeniem, w drugim widzimy spalone auto nieszczęsnych studentów. Te historie Amerykanie mają we krwi, żyją nimi, tak jak Polacy Powstaniem Warszawskim czy Stanem Wojennym. Nie ma potrzeby, by po raz kolejny epatować scenami drastycznymi. Roach koncentruje się tutaj na samym Johnsonie, jego polityce i walce z samym sobą, dając tym samym pole do popisu Cranstonowi, który po „Breaking Bad” zalicza rolę życia.

Płyta DVD została dodatkowo wzbogacona o krótkie dodatki – o charakteryzacji Bryana Cranstone’a i historii LBJ’a. W sumie kilkanaście minut, brak polskiej wersji językowej podkreśla ukierunkowanie do odbiorcy.

ocena-90

Kiedy zgasną światła (Lights Out), reż. David F. Sandberg

Wielokrotnie wielcy reżyserzy zaczynali karierę od krótkmetrażówek, by wspomnieć tylko Romana Polańskiego. W dzisiejszych czasach, wraz z ogromnym postępem technologicznym jedynym ograniczeniem twórców jest ich wyobraźnia. Problemów z nią nie ma na pewno David F. Sandberg, który od kilku lat konsekwentnie straszy widzów swoimi miniaturkami. Obejrzeć wszystkie z nich można oczywiście na YouTubie, na kanale twórcy ukrywającego się pod pseudonimem „ponysmasher”. Zaskakujące, że w tych niespełna dwu, trzyminutowych etiudach, w których zawsze gra żona reżysera, Lotta Losten, zawsze udaje mu się zawrzeć niezykłą dozę suspensu, tak trudną do pozyskania w pełnometrażowych horrorach. To wraz z oryginalnym podejściem uczyniło Sandberga gwiazdą internetu i kwestią czasu było kiedy ambitnego Szweda dostrzegą inni twórcy. Nastąpiło to po znakomitym i wielokrotnie nagradzanym „Light’s Out”, trzyminutowym horrorze, który każdego potrafił przyprawić o dreszcze. Nic dziwnego, że to właśnie tę historię postanowiono rozciągnąć do kilkudziesięciu minut i stworzyć z niej pełnoprawny film. Producentem dzieła został między innymi James Wan, reżyser „Piły”, „Obecności” czy „Naznaczonego”. Dawało to spore nadzieje, gorzej, że za scenariusz wziął się Eric Heisserer, człowiek, który odpowiadał za historie w remake’ach „Koszmar z ulicy Wiązów”, „Coś”, oraz w piątej części (!) „Oszukać przeznaczenie”. I tak jak w przypadku poprzednich swoich opowieści, tak i tutaj mamy do czynienia z fabułą zachowawczą, momentami naiwnie umowną. Paradoksalnie, nie przeszkadza to w odbiorze filmu, bowiem Sandberg wie jak straszyć i robi to naprawdę umiejętnie.

Oś fabularna opiera się na upiornym pomyśle, najgenialniejszym z całego filmu, że odwrócona do góry nogami zostają standardy horroru. Rebecca to młoda dziewczyna, niedawno opuściła rodzinny dom, próbuje być samodzielna i niezależna, do tego stopnia, że nawet swojemu chłopakowi nie pozwala zostać na noc. Tymczasem jej młodszy brat, Martin, skarży się na niesamowite wydarzenia, które dzieją się wokół Sophie, matki rodzeństwa. Horrory przyzwyczaiły nas, że dzieci często mają niewidzialnych przyjaciół, którzy okazują się bardzo niebezpieczni i… realni. „Kiedy gasną światła” odwraca ten schemat. To dorosły ma właśnie takiego towarzysza, co gorsza jest to matka, która powinna stanowić ostoję bezpieczeństwa… Niby niewielkie przestawienie ról na planszy, ale wraz z talentem Sandberga do opowiadania przerażających etiudek, zyskujemy perfekcyjny straszak, który przynajmniej przez pierwszą połowę wywołuje autentyczne uczucie grozy. Z czasem, gdy scenarzysta chce wyjaśnić nieco historię, klimat się rozwadnia, niemniej do samego końca zapewnia emocje godne najlepszych horrorów. Cieszy też zakończenie, szczególnie w zestawieniu z dodanym na DVD alternatywnym finałem, który był nad wyraz sztampowy. Obecny trzyma poziom całego filmu i gwarantuje dobrą rozrywkę bez uczucia zażenowania czy nabijania w butelkę. I choć pewne wady nie pozwolą nazwać „Kiedy gasną światła” arcydziełem, trzeba otwarcie przyznać, że to jeden z najlepszych horrorów ostatnich lat. Z niecierpliwością czekam, co Sandberg i Wan zdziałają przy „Annabelle 2”.

ocena-75

LEGO Ninjago: Noc Duchów, Wydanie Specjalne

Ninjago to wciąż jedna z najpopularniejszych marek Lego. Sześć sezonów animowanego serialu, liczne gadżety i coraz to nowsze zestawy klocków przedstawiające bohaterów, ich wrogów, związane z nimi pojazdy, siedziby i bazy. A w tym roku do kin wkracza jeszcze pełnometrażowy film, za którym stoją spece od „Lego: Przygoda” i „Lego: Batman”. Ktoś mógłby pomyśleć, że najnowszy obraz, nowa, czterdziestopięciominutowa historia jest tylko próbą nabicia w butelkę i wyciągnięcia łatwych pieniędzy od dzieci i ich rodziców. Nic bardziej mylnego. „Noc duchów” doskonale dopełnia historię opowiedzianą w dotychczasowych sześciu sezonach, a mimo krótkiego czasu trwania, w wielu momentach przewyższa ostatnią odsłonę serii, w której bohaterowie mierzyli się z dżinem Nadakanem. Otóż w trakcie Święta Umarłych, podczas zwiedzania specjalnej wystawy poświęconej swoim największym wrogom, Cole przypadkowo uwalnia zjawy pokonanych przeciwników. Teraz wszyscy ninja muszą zmierzyć się ze swoimi dawnymi nieprzyjaciółmi. Jest to oczywiście z jednej strony sentymentalny ukłon w stronę fanów serii, którzy z radością będą wyłapywać poszczególne smaczki i mrugnięcia okiem w ich stronę, ale z drugiej, jak wspomniałem wcześniej znakomita klamra, która dopina poszczególne wątki i motywy. Rzuca też nowe światło na kilku pozornie zepsutych do cna złoczyńców. Czy takie zamknięcie cyklu oznacza pożegnanie z serią? Miejmy nadzieję, że nie, szczególnie, że trailer pełnometrażowego filmu już wprowadza kilka innowacji, jakich co gorliwsi fani mogą nie zaakceptować. Dlatego też warto pochylić się nad obrazem, który konsekwentnie realizuje wcześniejsze założenia serialu, stawiając na humor i zabawę, ale nie zapominając o delikatnej pochwale przyjaźni, uczciwości i współpracy.

Płyta DVD została wzbogacona dodatkowo o dwadzieścia krótciutkich filmików. O ile pierwsze wyglądają jedynie jak reklama serialu, tak późniejsze przypominają historię największych przeciwników ninja oraz ujawniają wcześniejsze losy piratów Nadakana. Krótko mówiąc – „Noc duchów” to warta swojej ceny gratka dla fanów Lego: Ninjago.

ocena-70

Kategorie
kino / dvd
Łukasz Radecki

Pisarz, nauczyciel, muzyk, redaktor, publicysta. Autor i współautor ponad dziesięciu zbiorów opowiadań m.in. „Kraina bez powrotu: Opowieści Niesamowite” (2009), „Lek na lęk” (2011), cyklu „Bóg Horror Ojczyzna” (2013), „Pradawne zło” (2014), „Horror klasy B” (2015), „Królestwo gore” (2017) oraz powieści „Miasteczko” (2015), „Zombie.pl” (2016), cykl „Nienasycony” (2017). Muzyk zespołów Acrybia, Damage Case i Wilcy. Pisał i recenzował w sieci i prasie. Szczęśliwy mąż, ojciec trójki dzieci.

Dodaj komentarz

REKLAMA
Instagram
  • Grudzień to miesiąc sprawiania sobie i innym małych przyjemności. "Armstrong"  jest właśnie jedną z nich. Cudna książeczka dla małych i dużych.

#książka #czytam #czytambolubie #bookporn #booklover #instabook #instaread #bookstagrampl #bookstagram #bookaddict #bookworm #reading #bibliophile #bookcommunity #booknerd #dladzieci #kosmos #wydawnictwoWilga
  • Niech Was nie zawiedzie ta słodycz. To prawdziwy, soczysty thriller. Tak, chodzi o książkę. 😊

#książka #czytam #czytambolubie #bookporn #booklover #instabook #instaread #bookstagram #bookaddict #bookworm #reading #bibliophile #bookcommunity #booknerd #bookstagrampl #zaczytanegiry
  • Jak tam u Was? Mikołaj już był? 😉🎅✨ #dredd #judgedredd #actionfigure #threea #2000AD #toys #prezenty #mikołajki #popkultura #komiksy #dystryktzero