kino / dvd

Drakula 3D – mdły wampir [recenzja]

W kinach mamy właśnie rozczarowująco melodramatyczną „Historię nieznaną” księcia Drakuli, a tymczasem na płytach DVD pojawił się wreszcie długo oczekiwany „Drakula 3D” w reżyserii włoskiego mistrza grozy, Dario Argento. Też niestety rozczarowujący – choć z innych powodów.

 

Podstawowy problem z filmem Argento polega na tym, że słynny twórca zupełnie nie miał pomysłu na odświeżenie fabuły znanej nam z powieści Brama Stokera i całego mnóstwa jej ekranizacji. Zresztą to samo spotkało go już kilkanaście lat temu, kiedy przygotowywał swoją wersję „Upiora w operze” i najwyraźniej kombinował w następujący sposób: „Żeby nie było, że się nie postarałem to zamienię upiora w przystojniaka i nie pozwolę mu założyć żadnej głupiej maski, a do tego co wszyscy już znają dołożę troszkę więcej cycków i krwi – i jakoś to będzie.” Kto widział tamtego „Upiora…”, ten wie, że efekt nie był najlepszy, a tworzeniu „Drakuli 3D” przyświecała chyba podobna filozofia artystyczna: tytułowy wampir jest może trochę odmienny od swoich poprzedników, ale poza tym dostajemy tu tę samą, męczoną już w kinie od blisko stu lat fabułę – plus parę nierzydkich cycuszków i pokaźnych wiaderek juchy na pocieszenie. Nienajlepiej jak na człowieka, który swego czasu przydzwonił nam po głowach takimi arcydziełami kina grozy, jak „Suspiria” czy „Głęboka czerwień”.

 

W ramach innowacji krwiopijczy Drakula (Thomas Kretschmann) zamienia się więc u Argento nie w banalnego nietoperza, tylko np. w chmarę much albo w gigantyczną modliszkę (!), ale w samej opowieści nie znajdziemy absolutnie żadnych niespodzianek. I tym razem Drakula wpija więc zębiska w urodziwą Lucy (Asia Argento), ale zanim zajmie jeszcze cudniejszą i niewinniejszą Miną (Marta Gastini) na scenie pojawia się jego wróg numer jeden, zaciekły wampirobójca Van Helsing (Rutger Hauer), który próbuje przeszyć księcia osikowym kołkiem. Gdzieś tam plączą się też: oddany sługa Drakuli, Renfield (Giovanni Franzoni), oraz mąż Miny, Jonathan Harker (Unax Ugalde), ale są to w zasadzie postaci zupełnie niepotrzebne, dorzucone do całej historii trochę na siłę – żeby było bardziej tak jak w książce.

 

Nie będę narzekał na powolne tempo filmu – w końcu Argento nigdy nie potrzebował szybkiej akcji żeby utrzymać uwagę widza. Tyle, że tym razem po prostu brak tej magii, która cechowała najlepsze filmy reżysera i sprawiała, że niezależnie od tego, o czym opowiadały, nie pozwalały oderwać oczu od ekranu. W „Drakuli 3D” nie uświadczycie jednak ani hipnotycznych jazd kamery, ani demonicznej ścieżki dźwiękowej (choć jest za nią odpowiedzialny stały współpracownik Argento, Claudio Simonetti), ani też po mistrzowsku przejętych od Hitchocka scen suspensu. Zamiast tego otrzymujemy dobrze znaną historyjkę opowiedzianą w dość zachowawczy, wręcz „teatralny” sposób. Wbrew krzykliwemu „3D” w tytule nie należy się tu też spodziewać jakichś imponujących efektów specjalnych. Całe szczęście, że przynajmniej większość ról udało się Argento obsadzić z wyczuciem: nie sposób narzekać na czarujące panie Asię Argento i Martę Gastini, a Rutger Hauer wypada nadzwyczaj przekonująco jako zmęczony swoją misją, ale wciąż szalenie skuteczny zabójca wampirów; nieszczególnie prezentuje się jednak postać tytułowa wykreowana przez zbyt księżulkowatego w tej roli Thomasa Kretschmanna – miało być pewnie „inaczej niż zwykle” bo rzeczywiście Drakula Kretschmanna nie jest kopią słynnych interpretacji Beli Lugosiego czy Christophera Lee, ale wyszło mdławo i bardzo mało strasznie.

 

 

 

Kategorie
kino / dvd
Bartek Paszylk

Bartłomiej Paszylk jest autorem przekrojowej książki na temat kina grozy pt. „Leksykon filmowego horroru”, a także anglojęzycznej pozycji dotyczącej horrorów kultowych pt. „The Pleasure and Pain of Cult Horror Films”. Zajmował się również redagowaniem takich antologii grozy, jak: „City 1″, „City 2″ oraz „Najlepsze horrory A.D. 2012″.

Jego artykuły, recenzje i wywiady publikowano w popularnych czasopismach oraz portalach internetowych zarówno w Polsce, jak i zagranicą. Obecnie pełni funkcję redaktora magazynu Grabarz Polski i pisze teksty oraz recenzje dla Dzikiej Bandy, Nowej Fantastyki i Drivera.

Dodaj komentarz