kino / dvd

Bram Stoker’s Dracula

 

 

Bram Stoker’s Dracula, Wojciech Kilar, Sony

 

Muzyka Wojciecha Kilara do „Bram Stoker’s Dracula” to jeden z największych klasyków wśród ścieżek dźwiękowych do horrorów.

 

 

Na przestrzeni lat dzieje jej powstawania doczekały się wręcz własnej małej legendy. Mówiło się, że Kilar poważnie zachorował po przybyciu do Stanów Zjednoczonych i tylko upór Francisa Forda Coppoli, który nie zgodził się na znalezienie zastępstwa i był gotów czekać do oporu, uchronił kompozytora przed utratą zlecenia. Mówiło się, że partytura, którą Polak dostarczył, z samodzielnie rozpisaną całą orkiestracją, wprawiła w zdumienie przyzwyczajonych do pracy zespołowej Amerykanów. Dla odmiany sam Coppola w komentarzu do wydania DVD wspominał ponoć, że Kilar skomponował zaledwie trzy czy cztery tematy muzyczne, nagrał je w najróżniejszych wersjach instrumentacji, ale na tym poprzestał i później w trakcie montażu dźwięku trzeba było przekopać całość nagrań, żeby poskładać z tych „wariacji na temat” spójną kompozycję.

 

 

Jak było naprawdę, pewnie nigdy się nie dowiemy. Faktem jest, że „Dracula” do dzisiaj wywiera wpływ na muzykę w filmach grozy – żeby wspomnieć choćby „The Wolfman” Danny’ego Elfmana, gdzie słychać wyraźną inspirację brzmieniem Kilara, czy utwór „The Beginning” przewijający się w serialu „American Horror Story”.

 

 

I trudno się dziwić, gdyż ścieżka dźwiękowa naszego rodaka jest jedną z rzeczy, które najmocniej budują nastrój filmu Coppoli. Począwszy od majestatycznego, stopniowo budującego nastrój „The Beginning”, przez chyba najbardziej znany, marszowy utwór „Vampire Hunters” (kojarzący się niektórym z „Mars – The Bringer of War” Gustava Holsta), aż po romantyczny temat miłosny wyeksponowany w „Mina / Dracula”. Kilar niepokoi wielowarstwowym „The Storm” i wraz z oblubienicami Vlada uwodzi nas w „The Brides” (w tym utworze chyba najwyraźniej słychać to, co określa się mianem „wschodnioeuropejskiego” brzmienia jego kompozycji). Ba, udało mu się nawet dobrze spożytkować umiejętności wokalne Diamandy Galas, które wykorzystane w „The Ring of Fire” nader trafnie ilustrują scenę zarzynania koni (wiem, jej miłośnicy pewnie obrażą się na mnie za to stwierdzenie). Dopełnieniem muzycznej uczty jest „Love Song for a Vampire” – dzieło już nie Kilara, lecz Annie Lennox.

 

 

Muzyka Wojciecha Kilara do „Bram Stoker’s Dracula” to opus magnum wśród jego ścieżek dźwiękowych – najlepsza ścieżka dźwiękowa do filmu o wampirach, jaka kiedykolwiek powstała i jedna z najlepszych kompozycji do kina grozy w ogóle. Nasz wybitny kompozytor dzisiaj zmarł, ale paradoksalnie to właśnie Dracula uczynił go nieśmiertelnym w pamięci miłośników kina.

Kategorie
kino / dvd
Jerzy Rzymowski

Jerzy Rzymowski (JeRzy) – redaktor, dziennikarz, okazjonalnie pisarz i tłumacz. Członek Klubu Tfurców. Członek-założyciel Polskiego Towarzystwa Badania Gier. Niegdyś redaktor magazynów „Kruk” i „Magia i Miecz” oraz tygodnika internetowego „GameStar”. Był współscenarzystą cyklu programów dla dzieci „Łowcy przygód” dla TVP1. W latach 2000-2002 współprowadził na antenie Radiostacji audycję „Dzikie Pola”. Jego opowiadania ukazały się m.in. w magazynie „Fenix” (1997) oraz w antologiach „Niech żyje Polska, hura!, t.2” (2006) i „Wizje alternatywne 6” (2007). Obecnie redaktor naczelny miesięcznika „Nowa Fantastyka”.

Dodaj komentarz